Klejnoty Księżniczki

1 5 5 5
2006-10-29
20 min+1 h chłodzenie
bardzo łatwe
Porcje: 25
ciasteczka dżem orzechowe ciasto orzechowe masło orzechowe słoiczek
Klejnoty Księżniczki

Znalazłam je w "How to be a Domestic Goddes" Nigelli Lawson. Napisała w książce, że po wystygnięciu wygladają jak klejnoty noszone przez tajemniczą księżniczkę z bajki. Upiekłam, nałożyłam dżem, wyszłam z domu. Wracałam, kiedy słońce powoli zachodziło. Jak na nie spojrzałam, wiedziałam że Nigella miała rację. Ciepłe światło zachodzacego słońca odbijało się w przepięknie lśniącej krwawo czerwonej bryle rubinu lśniącego na prostym, ale miłym dla oka pierścieniu. Pierścieniu Księżniczki. Uwiodły mnie, mam nadzieję, że nie będę sama w tym oczarowaniu ;-)


Składniki na klejnoty księżniczki

1/2 kostki miękkiego masła,
1/2 szklanki białego cukru,
1/2 szklanki brązowego cukru (można zastąpić zwykłym),
3/4 szklanki kremowego masła orzechowego,
2 duże jajka,
cukier wanilinowy (w oryginalnym przepisie 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego),
2 szklanki mąki,
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
1/4 łyżeczki soli,
duży słoiczek dżemu truskawkowego (musi być około 50 czubatych łyżeczek)

Przygotowanie dania klejnoty księżniczki

Utrzeć masło z obydwoma rodzajami cukru na gładką masę. Dodać masło orzechowe, potem jajka i wanilię. Wmieszać mąkę, proszek do pieczenia i sól. Ciasto musi być wilgotne, gładkie i lśniące. Zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na co najmniej godzinę.
Wyłożyć blachę papierem do pieczenia.
Odrywać małe porcje ciasta i toczyć w dłoniach kulki wielkości orzecha włoskiego. Układać na papierze, każdą z kulek lekko spłaszczyć i zrobić palcem dziurkę w środku każdej z nich. Dziurka nie ma być na wylot, ale musi być głęboka, bo w trakcie pieczenia ciasto podchodzi do góry i może zdarzyć się tak, że zagłębienie po wyjęciu z piekarnika po prostu zniknie.
Kulki do pieczenia można układać stosunkowo blisko siebie, bo w trakcie pieczenia nie rosną zbyt mocno.
Piec w temperaturze 160-170 stopni przez ok. 20 minut.
Po tym czasie ciasteczka powinny być już upieczone. Nie ma znaczenia, że będą odrobinę miękkie, stężeją podczas stygnięcia. Można sprawdzić jedno od spodu - jeśli nie będzie już wilgotne i surowe, to znaczy, że ciasteczka się upiekły.
Od razu po wyjęciu blach z piekarnika, na jeszcze gorące ciasteczka (do każdego z zagłębień) nakładać czubatą łyżeczkę dżemu truskawkowego. Pod wpływem temparatury, dżem się lekko rozpuści, ale potem będzie stygł razem z ciasteczkami i stanie się dzięki temu piękny, przezroczysty, połyskujący jak prawdziwy klejnot osadzony w złotej oprawie.

Przepis na ok 50 sztuk Są zachwycające!

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.