Tagliatelle w sosie cytrynowo śmietanowym z gorczycą

1 5 5 2 2004-05-08
20 minut
łatwe
Porcje: 4-6
makaron potrawa gotowania parmezanem cytrynowa tagliatelle

Tagliatelle w sosie cytrynowo-śmietanowym na ogół podaję z gorczycą. Ta kompozycja zaskakuje swoimi głębokimi, ale delikatnymi smakami. Dla mnie całość wygląda i smakuje wyjątkowo dobrze, więc skuś się i Ty na ten przepis i to pyszne danie!


Składniki na tagliatelle w sosie cytrynowo śmietanowym z gorczycą

paczka tagliatelle - pół kilograma

dwie czubate łyżki masła

dwie garście startego, ostrego sera - najlepiej parmezanu, ale każdy twardy i ostry ser też będzie dobry

szklanka kwaśnej i gęstej i tłustej (co najmniej 20 %) śmietany

2 cytryny

świeżo zmielony pieprz

łyżeczka ziaren czarnej gorczycy

sól

łyżka oliwy - do gotowania makaronu

Przygotowanie dania tagliatelle w sosie cytrynowo śmietanowym z gorczycą

Przygotowanie potrawy zaczynam od nalania słusznej ilości wody do garnka, w którym się będzie gotował makaron.

Garnek stawiam na ogniu, solę i dodaję łyżkę oliwy. Kiedy woda się zagotuje wrzucam makaron i gotuję go [często mieszając, tagliatelle lubią przywierać do dnia] do takiej miękkości, którą nazywają "al dente".

W przerwach pomiędzy mieszaniem makaronu przyrządzam sos.
Najpierw cytryny - myję je bardzo dokładnie pod wrzątkiem, następnie z wszystkich ścieram skórkę na tarce - uważając, by nie ścierać białej warstwy, która znajduje się tuż pod żółtą - by nie stracić z nic z cennej skóry, na tarkę przed ścieraniem, kładę kawałek pergaminu i wciskam go na powierzchnię z dziurkami - starta skórka nie wejdzie pomiędzy ząbki i cała będzie mogła być dodana do sosu.

Na patelni rozpuszczam masło, dodaje śmietanę i ser, otartą skórę z cytryn i sok z jednej cytryny. Wszystkie składniki często mieszając gotuję na średnim ogniu - powinno to trwać maksymalnie 5-6 minut. Sos doprawiam solą.

Na suchej i gorącej patelni prażę przez 2 minuty ziarna gorczycy - kiedy zaczną intensywnie pachnieć przesypuję je do miseczki.

W tej chwili makaron już na pewno gotowy - odcedzam go dokładnie i wrzucam z powrotem do garnka, w którym się gotował. Do makaronu wlewam sos i dokładnie mieszam. Garnek przykrywam i pozwalam na dwie minuty potrawie dojść do największej smakowitości, do jakiej tylko może dojść.

Na talerzach makaron posypuję uprażonymi ziarnami gorczycy.

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.