Zin z Kalifornii

Tessa Capponi Borawska   2006-04-04         0   like 4

Zin z Kalifornii
Dolina Sonomy w północnej części Kalifornii przedstawia się nawet dzisiaj, w tym świecie gdzie przyroda jest bezwzględnie spychana na bok, jako rajski ogród. Od ogromnych fal oceanu do mrocznych i gęstych lasów gdzie rosną gigantyczne, tysiącletnie sekwoje, wszystko wygląda, pachnie i smakuje szczególnie.

Według historyków Indianie z plemiona Suisun nazwali ją właśnie Sonoma "doliną wielu księżyców" i razem razem z innymi plemionami Miwok, Pomo i Wappo żyli z bogactwo tej ziemi z ryb i owoców morza, które dawał ocean, z mięsa jeleni i nieźdzwiedzi łowionych w lasach, z dziwnego rodzaju mąki robionej z żołędzi, którą wykorzystywano do robienia chleba i kasz. Tak żyli przez tysiące lat w tym raju dopóki nie zjawili się Europejczycy.
Pierwsi z nich przyjechali od północy na początku XIX wieku, byli to Rosjanie, którzy stworzyli bardzo prężną społeczność wokół handlu bardzo cenionych futer z wydr. Do dziś dnia jeden z najbardziej znanych regionów Sonomy nosi nazwę Russian River Valley (Dolina Rosyjskiej Rzeki). Drudzy przyjechali z południa nie wiele lat później - byli to hiszpańscy misjonarze, którzy w 1823 założyli misję w Sonomie. Misja w 1834 zostala podana generałowi Marianowi Guadalupe Vallejo, który zaczął butelkować czerwone wino zwane Lachryma Montis (lża górska). Wino od tego momentu stało się podstawowym atutem tej krainy, także dzięki bardzo korzystnych warunkom atmosferycznym.
Sonoma słynie dziś na całym świecie, przede wszystkim właśnie ze znakomitych win, jak Pinot Noir, Chardonnay, Cabernet Sauvignon czy Zinfandel.
Ten ostatni jest najbardziej charakterystyczny dla Kalifornii, można by powiedzieć, że jest chlubą tego stanu. Szczep pochodzi z Dalmacji i przybył na Zachodnie Wybrzeże na początku XIX wieku, znajdując tutaj znakomite warunki rozwoju.
Jest to wino czerwone o intensywnym aromacie czerwonych owoców (malina ,jeżyna, wiśnia) i przypraw korzennych (cynamon, czarny pieprz i goździki) o pełnym, bogatym smaku. Popularnie nazwany "Zin" ma parę cennych zalet: jest "food friendly", czyli dobrze komponuje się z jedzeniem, a szczególnie z mięsem z rusztu, makaronem z sosem pomidorowym z dodatkiem czarnych oliwek, ostrych dań np. z kuchni meksykańskiej. Zin jest także nie pretensjonalnym i niezbyt drogim winem, dobrą alternatywą do zbyt bogato zbudowanych Cabernet Sauvignon czy Chardonnay.

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.