Soczyste ogonki

Magdalena Ziarnek   2004-04-29         1  

Soczyste ogonki
Soczyste, wesołe i bardzo wiosenne! Dzięki kilku przypadkom i nieposkromionej pomysłowości człowiek nauczył się wykorzystywać nie tylko owoce, korzenie czy bulwy, ale nawet niepozorne ogonki liściowe!

Ogonkowe szaleństwo
W naszej świadomości istnieje kilka roślin, które zyskały popularność dzięki pysznym i soczystym ogonkom liściowym. Najpopularniejszy chyba jest rabarbar, którego słodko-cierpki smak przynosi prawdziwe orzeźwienie w upale wczesnego lata. Od kilku lat cenioną i coraz szerzej wykorzystywana "ogonkową rośliną" stał się seler naciowy. Ale to nie wszystko - pozostaje jeszcze nieco mniej popularny fenkuł, arcydzięgiel, czy - prawie zupełnie zapomniany - kard.

Rabarbarowy zawrót głowy
Rabarbar (Rheum rhabarbarum) od tysięcy lat był stosowany jako roślina lecznicza. Sproszkowany suszony korzeń to doskonałe lekarstwo oczyszczające układ pokarmowy, przeczyszczające i zwalczające pasożyty człowieka. W produkcji leczniczego rabarbaru przez wiele setek lat przodowały Chiny.
Dopiero w XVII wieku Europejczycy zorientowali się, że rabarbar jest po prostu bardzo pyszny i nadaje się do przyrządzania różnych potraw. Efekt? - pyszne kompoty, setki przepisów na placki z rabarbarem, angielski pudding z rabarbarem czy włoski aperitif - rabarbaro.
Na koniec ważna uwaga: w jadalnych soczystych ogonkach liściowych rabarbaru znajduje się kwas cytrynowy, jabłkowy i szczawiowy - ten ostatni w ilościach bezpiecznych dla człowieka. Gorzej ma się sprawa z blaszkami liściowymi - tu zawartość kwasu szczawiowego jest na tyle duża, że spożycie liści może spowodować ciężkie zatrucie (nawet śmiertelne!).

Selerowa natka
Seler naciowy i seler korzeniowy to dwaj potomkowie dzikiego selera, hodowanego już 10.000 lat temu! W XVII wieku seler naciowy był już znany we Włoszech, a potem - w całej Europie. Z kolei koloniści z Europy przenieśli tę szlachetną roślinę do Ameryki, gdzie łatwo zdziczała, "wychodząc" poza ogrody i uprawy.
Oczywiście najpyszniejsze są ogonki młodziutkie i jasnozielone. Kiedyś, w celu wybielania ogonków pieczołowicie obsypywano je ziemią - w ten sposób, bez dostępu światła, stawały się one delikatne i mniej gorzkie. Obecnie znane są już odmiany o ogonkach bielejących samoistnie, a nawet różowych czy żółtych, które nie tracą nic ze swojego chrupko-orzeźwiającego smaku.

Tajemniczy fenkuł
Jadalną częścią tej rośliny są soczyste i rozrośnięte nasady liści, tworzące zieloną niby-bulwę. Wyraźny anyżowy aromat jednym odpowiada, innym jakoś nie bardzo. Na pewno jednak fenkuł jest bogaty w potas i inne sole mineralne, a także witaminy - głównie E i B. Choćby z tego powodu warto się skusić i poeksperymentować z tą egzotyczną (pochodzącą z Azorów) rośliną. Możemy ją jeść na surowo lub gotowaną, w sałatkach, z serami i ... jakkolwiek jeszcze chcemy!

Arcyciekawy arcydzięgiel
Arcydzięgiel litwor rośnie sobie w Polsce na wilgotnych stanowiskach - na wilgotnych łąkach, nad rzekami i (UWAGA!) podlega ochronie. Czy wobec tego nie możemy się do niego dobrać? Ależ nic podobnego! Roślinę tę można uprawiać i zamieniać marzenia w rzeczywistość.
Przymknijmy oczy i wyobraźmy sobie piękny tort. Ozdobiony figlaskami z kremu, z gustownym kwiatkiem ułożonym z kawałków brzoskwiń (albo innych pyszności), któremu dorobiono słodkie, błyszczące, zielone listki... Zaraz, zaraz - zielone?! A cóż to takiego, to zielone na MOIM torcie?! Otóż właśnie, to jest to! Kandyzowane w cukrze kawałki młodych łodyg i ogonków liściowych używane są szeroko w cukiernictwie do zdobienia tortów, ciast i deserów. Optymistycznie zielony, wiosenny kolor rozweseli nawet największego ponuraka!

Starożytny kard
Popularny był w starożytnej Grecji i Rzymie. Jadano jego mięsiste, kruche i delikatne ogonki liściowe, a także korzenie. W XVI wieku trafił do Europy, gdzie rozpoczęto jego uprawę.
W Polsce właściwie nie ma dużych upraw kardów. Można czasem spotkać tę ciekawą roślinkę w ogródkach amatorów-zapaleńców, ale i tu zwykle pełni tylko funkcję ozdobną (ze względu na piękną, dużą rozetę pierzastych liści). Tymczasem ogonki liściowe po wybieleniu to pyszne delikatne warzywo, na które warto się czasem skusić, choćby z czystej ciekawości (zwłaszcza, że uprawa kardu nie jest trudna - może on rosnąć nawet na nieurodzajnej ziemi).

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.