A jesień lubi wino, a wino lubi jesień

Grzegorz, Mniammniam.pl   2003-11-29         1   like 3

Do gotowania nie można używać złego wina, z drugiej jednak strony nie należy przesadzać. Twierdzenie, że im wino lepsze, tym i potrawa lepsza traci swój sens do momentu, kiedy żal za butelką dodaną do garnka jest większy niż radość ze spożycia potrawy.

Najpopularniejsze danie z winem, które pełne aromatów i energii to wołowina po burgundzku. Przedniej jakości polędwicę wołową kroję na kawałki, obsmażam silnie na patelni. Podsmażone mięso przekładam do dużego garnka, zalewam winem, dodaję liść laurowy i ziele angielskie i stawiam na małym ogniu. Na patelnię po smażeniu mięsa wlewam kilka łyżek wina, doprowadzam do wrzenia, łopatką zeskrobuję to, co do niej przywarło i dodaję do mięsa.

Mięso duszę około 1,5 - 2 godzin pod przykryciem. Podczas duszenia mięsa podsmażam, szalotki i grzyby, oprószam łyżką mąki, mieszam i zestawiam z ognia.

Szalotki i cebulę dodaję do mięsa pod koniec duszenia - kiedy jest już prawie miękkie. Potrawę doprawiam solą, pieprzem i tymiankiem i duszę do całkowitej miękkości mięsa. Wina powinno być raczej sporo – to właśnie ono ma być podstawą sosu – około butelki na pół kilograma mięsa.

Proporcje pozostałych składników są raczej dowolne, a potrawę można wzbogacić dodatkowo przecierem pomidorowym. Inna odmiana owej potrawy pochodzi z Prowansji – dodaje się tam do mięsa warzywa (marchew, selera i pomidory), a mięso wcześniej marynuje przez kilkanaście godzin z nimi w winie.

Marynowanie mięsa w winie nadaje mu kruchości i powoduje, że szybciej się gotuje i piecze. Smak ma bogatszy i jest bardziej soczyste. Koniecznie trzeba do marynaty dodać wonnych przypraw – tymianku, rozmarynu, jałowca.

Czerwone wino sprawdza się nie tylko w potrawach z mięsem – można z nim przyrządzać też dania warzywne. Włoszczyzna z dodatkiem selera i sporej ilości czosnku, wcześniej podsmażone i duszona z dodatkiem wina w błogostan wprawi każdego jarosza.

Jesienne spotkania, zwłaszcza te w wieczór Andrzejkowy, kiedy to magia z każdego kąta spoziera, podlane szklaneczką grzańca z dodatkiem goździków, cynamonu, wanilii i miodu będą jeszcze bardziej obfite w pomyślne wróżby.

Na polu deserów czerwone wino nie ma wiele do powiedzenia, poza genialnie prostymi gruszkami w nim gotowanymi.

Ale przecież nie musi mieć zawsze coś do powiedzenia, nieprawdaż?

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.