Owoce goji - czy naprawdę są takie cudowne, jak o nich piszą?

Kasia Marks Kasia Marks | 2014-09-24 |    ranking ranking ranking ranking    opinia 7  

Owoce goji to doskonały przykład na potęgę współczesnego marketingu. Recepta na hit jest prosta - weź coś znanego od wieków, zrób ładne zdjęcia, dopisz, że przedłuża młodość i proszę bardzo: słupki sprzedaży wędrują w górę :)
Zabieram się do tematu wpisując w googla "owoce goji"", pierwszy wynik odsyła mnie do bloga. Czytam, brwi idą mi w górę. "O rany! Przecież to jak roślinny kamień filozoficzny, jak jeden lek na wszystko, jak wszystkie suplementy diety ściśnięte w jedną jagodę". Ironizuję, ale powiem szczerze tego typu opisy od razu wyostrzają moją czujność.
Trzeba pogłębić wiedzę zatem.

Owoce goji

Godżi...la
Jagody goji najczęściej są dostępne na rynku w postaci suszonych owoców lub soku. Często można spotkać herbaty z owocami goji. To niewielkie podłużne owoce, w kolorze pomarańczowo-czerwonym. W smaku są słodko-winne i bardzo przypominają rodzynki, choć niektórzy twierdzą, że bardziej żurawiny.
Z jagodą goji jest pewien problem. Są dwie odmiany: kolcowój pospolity (Lycium barbarum) oraz kolcowój chiński (Lycium chinense), obie wywodzą się z Azji, z tym, że ta pierwsza rośnie na północy Chin w regionie Ningxia Hui, druga zaś na południu. I jak to bywa często odmiana północna jest silniejsza, a więc chętniej hodowana. Niestety, z różnych źródeł wynika też, choć są rozbieżności, że lycium barbarum zawiera atropinę, która jest toksyczna oraz niezdrowe solaniny. Solaniny są charakterystyczne dla roślin psiankowatych, do których zalicza się kolcowój (to ta sama rodzina, z której pochodzą m.in. ziemniaki i pomidory).

Dlatego często można spotkać zalecenia, żeby nie przekraczać dziennego spożycia jagód goji - 10-30 gramów. Czym grozi zjedzenie większej ilości? Trudno powiedzieć. Opisywane są takie objawy jak wysypka, torsje, biegunka, wymioty, krwawienie, jak również... brak objawów. Być może zależy, więc to od indywidualnej odporności lub nagromadzenia toksyny w organizmie.

Fakty i mity
W Chinach jest znana legenda o Li Ching-Yuen, który żył ponoć 256 lat. Miał jakoby urodzić się w 1677 roku. Na pewno jest znana data jego śmierci - 6 maja 1933 roku. Był zielarzem, a swoją długowieczność zawdzięczał m.in. jagodom goji. Wspaniały przykład na ich cudowność.
Wg wielu źródeł owoce goji zawierają niesamowite ilości antyoksydantów, które chronią organizm przed wolnymi rodnikami, które właśnie odpowiadają za starzenie się ludzkiego ciała. Oprócz tego są bardzo bogate w witaminę C, której mają więcej niż inne owoce, więcej beta-karotenu niż marchewka i więcej żelaza niż stek z porządnej wołowiny. Oprócz tego zawierają witaminy z grupy B, 18 rodzajów aminokwasów, są bogate w potas. Dzięki temu jagody goji są w stanie wspomagać leczenie raka.

Ładna laurka? Super, tylko brak konkretnych liczb. Większość badań naukowych dotyczących jagód goji pochodzi z Chin, co oczywiście nie znaczy, że są złe. Problem polega na tym, że często są rozbieżne. Przykład: witamina C 148mg na 100g, a gdzie indziej "zaledwie" 20mg/100g. Dla porównania borówka amerykańska ma 16 mg witaminy C na 100 g, co przynajmniej jest udokumentowane.
Tak czy inaczej ta bogata lista zalet zdołała uwieść gwiazdy takie jak Oprah Winfrey, Madonna, czy Gwyneth Paltrow, a co za tym idzie jagody goji zainteresowały "zwykłych" ludzi.

Za czy przeciw?
Cytując klasyka: "za, a nawet przeciw". Tak naprawdę ile ludzi tyle opinii. Jednym służą, drudzy uważają, że to trucizna za ciężkie pieniądze. Szkoda, więc że brakuje solidnych badań nad faktycznym działaniem jagód goji. Wszystko opiera się na opiniach, wiedzy tradycyjnej medycyny chińskiej i zabiegach marketingowców. Trudno znaleźć przekonywujące medyczne dowody, że faktycznie są one zbawienne dla osób chorych na raka, że przeciwdziałają otyłości, przedłużają młodość, poprawiają wzrok, potencję, wspomagają odporność...

Jagody goji z pewnością mają wiele zalet, są źródłem witamin i mikroelementów. Tylko, czy trzeba ich szukać właśnie w owocach z Azji, za które na dodatek trzeba słono płacić? Na to pytanie należy odpowiedzieć samodzielnie. Faktem jest, że wiele polskich owoców i warzyw wcale nie jest gorsza, a dopóki nie będzie sensownych badań, że goji to perpetuum mobile może lepiej wybrać się w weekend na pobliski rynek lub targ i za zaoszczędzone pieniądze kupić krajowe czarne jagody :)

Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.