Zupa szczawiowa

  
1 5 5 13
2004-05-08
60 minut
łatwe
Porcje: 4-6
Kuchnia europejska

Zupa szczawiowa

Zupa szczawiowa pachnie wiosną. To jedna z tych zup, które przypominają dzieciństwo i wszystkie obiady, które przygotowywała babcia. Przepis na zupę szczawiową jest prosty, a jego głównym sekretem jest szczaw. Najlepszy szczaw na zupę zbierzemy w maju, bowiem wtedy jest delikatny w smaku. Przeczytaj nasz przepis na najlepszą zupę szczawiową.


Składniki na zupa szczawiowa

kilka zacnych garści szczawiu - czyli około dwóch misek
pół kilograma żeberek
kilka skrzydełek kurczaka
włoszczyzna
śmietana
łyżka mąki
łyżka cukru
przyprawy
Będziesz się lepiej czuć. Dużo zaoszczędzisz. To jest takie łatwe❗️❗️❗️
Kliknij ❤️💕💛 po książkę ze zdrowymi przepisami do pudełek

Przygotowanie dania zupa szczawiowa

Zupę szczawiową zaczynam oczywiście od ... zebrania szczawiu. Teraz czas właśnie jest najlepszy [był maj, kiedy pisałem ten przepis...] - na początku maja szczaw rosnący dziko jest młody, delikatny i taki... radosny. A żeby sobie uprościć przygotowanie zupy - już w trakcie zbierania jarzynki usuwam łodyżki, które nie nadają się do zupy.

Kiedy szczaw już zebrany i czeka sobie w koszyku, w wielkim garze [musi być wielki, bo ta zupa doskonała jest i nigdy jej za mało, poza tym wyśmienicie smakuje na drugi dzień] nastawiam wodę, do której wrzucam żeberka. Gar stawiam na ogniu i gotuję te żeberka około pół godziny na dużym ogniu - w tym czasie z powierzchni zupy zbieram pianę, która wtedy powstaje.

Kiedy już piany nie ma, do wywaru wrzucam umyte skrzydełka, z których uprzednio usunąłem niejadalne końcówki. Dodaję też dwa liście laurowe, dwa ziarna ziela angielskiego, kilka ziaren czarnego pieprzu oraz włoszczyznę pokrojoną na dosyć duże kawałki - znaczy się marchewkę, pora, selera oraz pietruszkę.

Kiedy to wszystko zaczyna bulgotać w garze, znaczy się, że nadszedł czas na szczaw - myję go dokładnie w dużej ilości zimnej wody - robię to bardzo starannie - szczaw ma to do siebie, ze czasami znajdzie się w nim trochę piasku.

Kiedy szczaw umyty i ślicznie błyszczący kropelkami wody na swojej zieloności, kroję go niezbyt małe kawałki - tak mniej więcej jeden liść na nie więcej niż trzy kawałki.

Na patelni rozgrzewam ze dwie łyżki oliwy i na niej podsmażam szczaw - i... jest to najbardziej przykra część przygotowania zupy - szczaw bowiem w trakcie smażenia zmienia swój kolor z zielonego na bardzo zgniły zielony - ale cóż, taka istota szczawiu. Tak więc, kiedy szczaw na patelni przybierze nieciekawy, zgniło szaro bury kolor, czas by go wrzucić do zupy. Aha - szczaw podczas smażenia również dramatycznie zmniejszy swoją objętość - ostatecznie powinno go być tyle, by zająłe całą dużą patelnię.

Kiedy szczaw w zupie, dodaję do niej dwie kostki bulionu, dwie łyżki vegety, łyżkę stołową cukru, kilka łyżek sosu sojowego. Garnek przykrywam, zmniejszam ogień i pozwalam by te wszystkie smaki na małym ogniu, lekko sobie pyrkając, zamieniły się w cudowną wiosenną zupę.

Kiedy warzywa miękkie zupełnie, a i mięso tak samo, czas by zacząć kończyć dzieło. Tutaj nie ma, że boli - zupę trzeba zaprawić - do kubka śmietany dodaję dwie czubate łyżki mąki, dokładnie to mieszam, dolewam jeszcze pół szklanki mleka. Do tej mieszaniny dodaję kilka łyżek gorącej zupy - dzięki temu śmietana się nie zwarzy - całość, energicznie zupę mieszając wlewam do gara. Teraz zupę doprowadzam do wrzenia i pozwalam jej jeszcze przez chwilę pogotować się na małym ogniu.

Jeśli za mało kwaśna, dodaję soku z cytryny, jeśli za kwaśna, dosypuję odrobinę cukru i dolewam mleka.

Zupa przed podaniem powinna "odczekać" w garnku kilka minut - wtedy magia dopełni się całkowicie.

Zupa smakuje najlepiej ze słodką chałką [poważnie, sprawdźcie sami] i jajkiem ugotowanym na twardo, przekrojonym na połowę i wsadzonym do talerza, w którym jest zupa.

Wersję bardziej tradycyjną robię tak: przygotowuję piure z ziemniaków, do piure dodaję skwarki mocno podsmażone [niestety skwarki muszą być ze słoniny - kaloryczne to wielkie, ale jakie, no jakie smakowite!!!]. Kilka łyżek tego piure ze skwarkami w środku wkładam na talerz i uklepuję tak, by piure zajmowało około jednej trzeciej. Do talerza wlewam zupę i wołam gości, jeśli wcześniej się porozłazili. Ziemniaki rozmiękają, skwarki przedostają się do zupy, aromaty się mieszają, po prostu wiosna, Panie kapitanie!. Wiosna!

A wersja bardzo ekskluzywna to zupa z grzankami - śliczne bułeczki pszenne kroję ma małe kromki, każdą kromkę smaruję masłem i wstawiam do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 3 minuty. Zupa w talerzu, grzanki obok, na zupie kilka listków natki pietruszki albo szczypiorku! Przyroda budzi się do życia bardzo intensywnie!
Lubisz awokado?
Kliknij więc po ❤️💕💛 NAJLEPSZE PRZEPISY Z AWOKADO :)

Różnorodność przepisów Cię pozytywnie zaskoczy! A wszystkie ŁATWE I SZYBKIE!


Zdrowie z pudełka - książka drukowana#
49.99 zł     39.99 zł
Awokado. Najlepsze przepisy#
19.99 zł     14.99 zł
NOWOŚĆ! Fartuch kuchenny MniamMniam.pl#
57.99 zł     37.99 zł
Obiady łatwe, szybkie i kolorowe - książka#
49.99 zł     39.99 zł


 

Przepis zawiera lokowanie produktu

Błyskawiczna zupa brokułowa z cheddarem

  
14
Grzegorz, Mniammniam.pl
2015-06-15
25 minut
bardzo łatwe
Porcje: 4-6
Błyskawiczna zupa brokułowa z cheddarem

Gęsta, pożywna, ale bezmięsna.
Sycąca i jednocześnie lekka, bo jest w niej masa warzyw.
Pyszna, bo dobrze doprawiona.
Wyraźna w smaku, bo jest w niech cheddar.
Doskonała na lato, jesień i wczesną zimę. Ale także na wiosnę oraz środkową i późną zimę.
To bardzo uniwersalna zupa - robi się ją niecałe 20 minut. Dużo zdrowia, zieleni i cennej energii w jednym talerzu.

Polecam Ci cheddar...


Proste ciacho marchewkowe

annapiedziak
2015-04-13
1,5 godziny
łatwe
Porcje: ok. 15
Proste ciacho marchewkowe

Wrzucić do tego ucieraka można, co tylko dusza zapragnie... można poszaleć z bakaliami lub orzechami, pofantazjować z groszkami czekoladowymi i kremem... Właściwie, to nie można go zepsuć. Ma bardzo uniwersalny smak, z którym pięknie zgrają się wszelkie czekoladowe, bakaliowe i orzechowe dodatki. Właściwie ten przepis to baza, na której stworzyć można najróżniejsze wypieki i kombinować z...


Rosół warzywny z makaronem... warzywnym - "ultra fit"

  
14
Grzegorz, Mniammniam.pl
2015-02-24
120 minut
bardzo łatwe
Porcje: 4-6
Rosół warzywny z makaronem... warzywnym - \

Tak wiem, wielu z Was powie, że to nie jest rosół. Nie ma w nim mięsa. I dobrze, że nie ma, bo raz na jakiś czas warto zjeść coś lekkiego, bardzo zdrowego i pożywnego. I bezmięsnego :)

Ten "rosół" jest przepyszny - nie smakuje bowiem jak typowo warzywny wywar i nie ma w nim dominującej marchewkowej nuty, jak to się często zdarza w przypadku tego typu zup. A dlaczego? A po pierwsze dlatego,...




Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.