Ziemniaki z kiełbasą i cebulką w kociołku

1 5 5
2011-02-24
1 godzinka, razem z obieraniem i krojeniem
bardzo łatwe
Porcje: w zależności od rozmiaru kociołka
ziemniaki potrawa gotowania pasta kociołek por
Ziemniaki z kiełbasą i cebulką w kociołku

Wspaniałe danie na zimowy kulig, gdy przy ognisku możemy ogrzać się i miło spędzić kilka chwil. Przygotowywuje się je szybko, łatwo i jest bardzo rozgrzewające i energetyczne.


Składniki na ziemniaki z kiełbasą i cebulką w kociołku

Na kociołek 10 litrów - czyli od 8 do 12 osób ( w zależności czy żarłoki, czy nie :-) )

- 2 kg ziemniaków
- 0,5 kg kiełbasy ( fajna jest taka domowa, jeśli nie macie, kupcie waszą ulubioną, nie za tłustą )
- 0,5 kg cebuli
- 5 czubatych łyżek stołowych papryki słodkiej
- papryka ostra lub pasta, przecier paprykowy ostry do smaku, dla lubiących osssstre :-)
- sól do smaku
- 3 łyżki stołowe oliwy lub oleju roślinnego
- 3 litry wody

Przygotowanie dania ziemniaki z kiełbasą i cebulką w kociołku

Cóż, jest to bardzo fajna i mało kłopotliwa potrawa, którą możemy przygotować właściwie w każdych warunkach, o ile mamy kociołek, ognisko i te składniki.

Obieramy ziemniaki i kroimy je na tzw ósemki. Kroimy w piórka cebulę i w grubsze plasterki kiełbasę. Rozpalamy ognisko, stawiamy nad nim kociołek.

Do kociołka wlewamy tłuszcz i czekamy aż będzie gorący. Jeśli chcemy aby potrawa miała piękny, czerwony kolor, możemy pobawić się z papryką - ale uwaga! to wyższa szkoła jazdy - trzeba wyczuć moment kiedy \"zgasić\" paprykę w tłuszczu, aby nie zgorzkniała.

A więc robi się to tak - doprowadzamy tłuszcz do gorąca, zdejmujemy kociołek znad ogniska, wsypujemy paprykę, szybko mieszamy - baza sosu powinna się zrobić mocno czerwona i bosko pachnąca :-), wtedy szybciutko dodajemy cebulę i kiełbasę.

Z powrotem wieszamy kociołek nad ogniskiem. Po chwili dolewamy pół szklanki wody. Po 15 minutach, gdy cebula jest już lekko podduszona, dodajemy pokrojone w ósemki ziemniaki. Zalewamy wodą tak, aby lekko przykryła ziemniaki, ale żeby nie pływały one w niej. Solimy do smaku.

Od tej pory już tylko mieszamy w kociołku i ogrzewamy się w zimowej aurze przy ognisku. W trakcie gotowania sos zgęstnieje i nadmiar wody wyparuje. Jeśli okaże się, że wody jest jednak za mało, możemy w trakcie gotowania jej dolać, ważne tylko żeby nie przekroczyć granicy \"pływania\" ziemniaków. Pamiętajmy, że to danie z kociołka, i nie może być zupą ;-)

Po około 20 minutach sprawdzamy ziemniaki, jeśli są miękkie, możemy nakładać :-) nasza potrawa jest gotowa.

Na koniec możmey doprawić ostrą papryką, pieprzem do smaku.



Co jeśli wyjdzie nam za ostre? Jest na to bardzo prosta rada. Węgrzy w swojej kuchni bardzo ostro jedzą, i wiele potraw \"łagodzą\" kwaśną śmietaną. Jeśli więc chcemy złagodzić potrawę, zadbajmy o kubek dobrej kwaśnej śmietany ( nie chciałabym tu podawać żadnych konkretnych nazw, każdy z nas ma jakąś ulubioną śmietanę np. do zupy czy sałaty, można z powodzeniem jej użyć ). Mniamowego !!!

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.