Omlet w stylu wiejskim

1 5 5 2
2004-05-08
20 minut
bardzo łatwe
Porcje: 4
Kuchnia europejska

Omlet w stylu wiejskim jest równie pyszny, co pożywny. Smakuje wybornie i naprawdę - warto go zjeść na świeżym powietrzu. Co w środku? A co masz w lodówce? Eksperymentuj!


Składniki na omlet w stylu wiejskim

omlet: 12 jajek 6 łyżek śmietany sól dwie czubate łyżki masła nadzienie: 2 średniej wielkości ugotowane ziemniaki kawałek kiełbasy - powiedzmy 15 cm albo jeszcze lepiej kawałek chudego wędzonego boczku - około 20 dag 2 cebule średniej wielkości garść duża bardzo szczypiorku posiekanego w dowolny sposób 2 łyżki oleju pół łyżeczki kminku sól świeżo zmielony pieprz

Przygotowanie dania omlet w stylu wiejskim

Doprawdy nie ma znaczenia na jakie kawałki kroję ziemniaki, kiełbasę i cebule - raz są mniejsze, raz wiesze, raz okrągłe, innym razem kanciaste. Generalnie ważne, by nie zbyt małe.

Na patelni rozgrzewam olej, wrzucam cebule i smażę przez kilka 2-3 minuty, cały czas mieszając, do lekkiego zeszklenia. Do cebuli dodaję ziemniaki, kiełbasę albo boczek i smażę wszystko dalej 2-3 minuty na dużym ogniu. Nadzienie doprawiam solą, pieprzem i kminkiem [osobiście to kminku bardzo lubię i dodaję do 3 razy więcej niż w przepisie, ale nie każdy to może znieść].

Nadzienie odstawiam na bok i zabieram się za przyrządzenia omleta.

Do jajek dodaję się śmietanę, soli i za pomocą trzepaczki łączę ze sobą, starając się wbić do masy jak najwięcej powietrza.

Rozgrzewam mocno dużą patelnie wrzucam na łyżkę masła i po jego rozpuszczeniu wlewam połowę masy jajecznej.

Omlet smażę na średnim ogniu, podważając jego brzegi, tak by surowa masa spływała pod spód upieczonej części omleta.

Kiedy omlet pod spodem jest lekko brązowy, a na górze jeszcze prawie płynny, znak iż... jest gotowy do nakładania nadzienia.

Tak więc nakładam połowę nadzienie, omlet składam na połowę i odstawiam na bok.

Z drugą częścią masy omletowej i nadzienia postępuję podobnie. Kiedy oba omlety są gotowe, wstawiam je na 5 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.

Na talerzach posypuję szczypiorkiem.

Genialnie smakuje z kefirem, zsiadłym mlekiem, maślanką, zimnym mlekiem.

A jeszcze bardziej jest smakowite, jak się spożywa taki omlet, siedząc na ganku i patrząc na zielone pole, rozciągające się tuż za czubkami butów.

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.