Naleśniki nadziane nadzieniem nadspodziewanym

1 5 5 3
2004-05-08
60 minut
łatwe
Porcje: 4
Kuchnia europejska

Naleśniki nadziane nadzieniem nadspodziewanym

Powiesz, że naleśniki nie są czymś wyjątkowym, że to takie pospolite danie lub deser. Ja powiem, że tak nie jest. Samo ciasto na naleśniki może być różne, zależnie od użytej do niego mąki, a gdy dojdzie do tego farsz, to okazuje się, że mamy kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt rodzajów tego dania. Poniżej znajdziesz przepis na naleśniki z szynką, szpinakiem, pieczarkami i orzechami!


Składniki na naleśniki nadziane nadzieniem nadspodziewanym

naleśniki:
dwie szklanki mąki
2 jajka
sól
dwie łyżki oliwy
woda

nadzienie:
20 dag szynki
20 dag pieczarek
około pół kilograma szpinaku
dwa ząbki czosnku
garść orzechów włoskich
garść startego żółtego sera
5 dag rokpola [niekoniecznie]

Przygotowanie dania naleśniki nadziane nadzieniem nadspodziewanym

W zasadzie jak się robi naleśniki, każdy wie, a jak nie wie, niech przeczyta.

Wszystkie składniki na naleśniki dokładnie mieszam w misce za pomocą miksera lub czego innego. Co ważne - do naleśników nie dodaję mleka [tak, jak to mają w zwyczaju co poniektórzy] a tylko wodę - dzięki temu naleśniki są bardziej miękkie. Dodatek oliwy zaś sprawia, że wygodniej je usmażyć.

Ciastu naleśnikowemu daję też przed smażeniem kilkanaście minut "odpocząć" - doprawdy nie wiem co się tam w nim dzieje, kiedy to ciasto "wypoczywa" przed smażeniem, ważne jest, ze po takim zabiegu naleśniki wychodzą dużo lepsze niż bez niego.

Kiedy naleśniki już usmażone, zabieram się za nadzienie. Na maśle z dodatkiem odrobiny oliwy podsmażam krótko posiekany czosnek [uważam, by nie spalić czosnku - staje się wtedy bowiem gorzki i niejadalny], do czosnku dodaję posiekaną w drobną kostkę szynkę i drobno pokrojone w plasterki pieczarki. Do tego wszystkiego wrzucam liście szpinaku, uprzednio dokładnie umyte. To wszystko smażę, aż wszystkie liście szpinaku dokładnie zwiędną. W tym momencie zakręcam gaz i na wszystko wrzucam starty ser. Patelnię przykrywam na kilka chwil, by ser się trochę rozpuścił.

Nadzienie jest gotowe - nakładam go po słusznej porcji na każdy naleśnik, do środka dodaję kilka kawałeczków rokpola i zwijam w rulon albo w zależności od humoru składam w kopertę.

Tak nadziane naleśniki podsmażam jeszcze na maśle, by zyskały głębsza głębię smaku i stały się chrupkie z zewnątrz.

Niebo w ustach, precz z dietetyką!

- Grześ, a ty te wszystkie przepisy to sam zrobiłeś z tej książki? - Syn miał dalego do szkoły, były dni, że wstawaliśmy przed 5 rano, zawoziłem go na dworzec kolejowy i był na uczelni na czas.
- A, że mój syn zdrowo się odżywia i dość obficie (trenował i nadal trenuje sztuki walki), "śmieciowe" jedzenie nie wchodziło w rachubę. Drożdżówki i kefir ze sklepu nie wystarczały. Obiady w stołówce na uczelni nie były złe, ale stanowczo niezbyt dobrze zbilansowane.
- Wiesz, ja lubię gotować, więc codzienne przygotowanie kilku pudełek nie było dla mnie wyzwaniem, a raczej przyjemnością. Skorzystała z tego też oczywiście moja Żona, której nadal często przygotowuję jedzenie w pudełkach.
- Testowałem różne dania. Pewnie setki. Jedzenie do pudełek musi być bowiem pozbawione intensywnych aromatów oraz produktów, które są ciężkostrawne i mogą być powodem różnych dolegliwości, zwłaszcza przy siedzącym trybie.
Wszystkie dania muszą być pełne cennego białka, dających energię węglowodanów, odpowiedniej ilości tłuszczów oraz witamin i mikroelementów.
No jasne, że muszą być też smaczne i ładne, jemy przecież oczami. Z tego względu muszą się dobrze przechowywać w pudełkach przez kilka godzin.
Co ważne, sprawdzają się też w domu. Zdarza mi się często wyjeżdżać na dzień lub dwa, wtedy lodówkę zapełniam... pudełkami :)
- Fakt, na początku było kilka posiłków, które się nie sprawdziły - najczęściej były w nich składniki, które po kilku godzinach zamieniły się w mało apetyczną papkę. Albo sałatki, które mocno zwiędły. Ale praktyka czyni mistrza :)
W końcu to 5 lat :) Oraz setki zestawów pudełek "extra" zamiast kanapek, czy na weekendy, kiedy jeździłem na rowerze i nie było mnie w domu :)
- Te lata doświadczeń zawarłem w mojej najlepszej książce.
O, tej Książce z przepisami na ZDROWE obiady

Jeśli chcesz zdrowo się odżywiać, dbać o swoją rodzinę, to ta książka jest właśnie dla Ciebie.

✅ DARMOWA DOSTAWA!
✅ SUPER GRATIS
✅ BŁYSKAWICZNA WYSYŁKA!

👉👉👉 Kliknij po NOWĄ książkę z NAJLEPSZYMI przepisy na obiady »»



Zdrowie z pudełka - książka drukowana#
49.99 zł
Śledzie na co dzień i na święta#
19.99 zł     9.99 zł
Szybkie śniadania na ciepło#
19.99 zł
Jesz i chudniesz. SIRT - skuteczna dieta bez wyrzeczeń#
39.99 zł     29.99 zł


 



Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.