Moja wersja fasolki po bretońsku

1 5 5 2
2003-01-28
2 godz. 8 godz. moczenia
średniołatwe
Porcje: 4-6
potrawa pomidorowe gotowania sos pomidorowy fasola boczek
Moja wersja fasolki po bretońsku

Nie jestem pewna, czy potrawa ta faktycznie znana jest w Bretanii, ponieważ żadna z moich kilku książek o kulinariach Francji, nic o niej nie wspomina. Pewna jestem natomiast, że zalicza się ona do moich ulubionych dań.


Składniki na moja wersja fasolki po bretońsku

50 dag białej dużej fasoli
20 dag wędzonego boczku
30 dag podsuszanej kiełbasy (np. myśliwskiej)
1 cebula
2-3 ząbki czosnku
ok. 1 litra zagęszczonego soku pomidorowego
sól, pieprz, cukier
cząber (około 1 łyżki)

Przygotowanie dania moja wersja fasolki po bretońsku

Fasolę moczyć 7-8 godzin w dużej ilości zimnej, przegotowanej wody. Odcedzić, zalać świeżą wodą i gotować bez przykrycia 10 minut na dużym ogniu, następnie przykryć i gotować 1-2 godzin (tak aby była prawie całkowicie miękka). Posolić pod koniec gotowania.
Boczek pokroić w kostkę, kiełbasę w półplasterki, cebulę posiekać.
Do dużego rondla wrzucić boczek, a kiedy zacznie się topić, dodać cebulę. Smażyć na rumiano, pod koniec dodać kiełbasę.
Ugotowaną fasolę wrzucić do rondla, zalać całość sokiem pomidorowym.
Gotować na niewielkim ogniu, tak aby sos lekko się zagęścił, a fasola była zupełnie miękka.
Na 10 minut przed końcem dodać cząber (zioło to gotowane dłużej niż 10 minut może spowodować, że cała potrawa stanie się gorzka), przyprawić solą, cukrem i pieprzem.
Zamiast soku pomidorowego, można użyć przetartych świeżych pomidorów lub koncentratu pomidorowego wymieszanego z bulionem.

Jest to potrawa jednogarnkowa, podawana najczęściej z pieczywem.

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.