Lasagne ze szpinakiem i sosem delikatnym beszamelowym

  
1 5 5 47
2004-05-08
60 minut
średniołatwe
Porcje: 4-6
Kuchnia włoska

Lasagne ze szpinakiem i sosem delikatnym beszamelowym to danie, które zrobisz w godzinę, ale uwierz mi - warto. Smakuje wyśmienicie i jest ciekawą alternatywą dla klasycznej lasagne. To również dobry sposób, by przemycić trochę zdrowej zieleniny, szczególnie w diecie dzieci.


Składniki na lasagne ze szpinakiem i sosem delikatnym beszamelowym

pudełko lasagne półtora kilograma szpinaku bryndza - około 15 dkgdwie cebule pięć ząbków czosnku albo i więcej żółty, ostry sersos beszamelowy: pół kostki masła dwie czubate łyżki mąki dwie szklanki zimnego mleka dwa żółtka pół szklanki śmietany biały pieprz sól gałka muszkatałowa

Przygotowanie dania lasagne ze szpinakiem i sosem delikatnym beszamelowym

Lasagne ze szpinakiem to potrawa bardzo kolorowa - gdzie radosna zieloność miesza się z optymistycznym kolorem żółtym.

Najpierw przygotowuję sos beszamelowy: na patelni rozpuszczam masło, patelnię zdejmuję z ognia i dodaję mąkę - dokładnie mieszam, tak by nie było żadnych grudek. Patelnię znowu stawiam na ogniu i doprowadzam mąkę do lekkiego zrumienienia. Teraz ponownie zestawiam patelnię z ognia, dodaję zimne mleko, cały czas intensywnie mieszając. Ponownie stawiam patelnię na ogniu i doprowadzam do wrzenia, cały czas mieszając. Jeśli sos zbyt gęsty, dolewam jeszcze mleka - sos powinien mieć konsystencję gęstej śmietany - jeśli jest już taki, dodaję do sosu żółtka wymieszane ze śmietaną - dzięki temu sos będzie jeszcze bardziej jedwabisty i będzie miał bardzo zachęcający kolor. Sos doprawiam szczyptą gałki muszkatałowej oraz solą i białym pieprzem.

Sos stawiam na bok i zabieram się za szpinak.

Na patelni ponownie rozgrzewam kawałek masła i szklę na nim dwie cebule pokrojone w drobną kostkę. Kiedy cebula zeszklona, na patelnię wrzucam szpinak, który wcześniej dokładnie wymyłem. Jako, że szpinak szaleńczo zmniejsza swoja objętość podczas smażenia, dorzucam go do patelni kilka razy - tak by w efekcie cały szpinak znalazł się na patelni. Nie smażę go długo, a wprost przeciwnie - chodzi o to, by cały troszeczkę zmiękł i pokrył się masłem. Kiedy właśnie taki jest, dorzucam do niego pokrojony w bardzo cienkie plasterki czosnek i doprawiam białym pieprzem. Nie solę - szpinak sam bowiem w sobie jest trochę słony, poza tym dorzucę do niego za chwilę bryndzę.

Kiedy szpinak na patelni jest już gotowy - odstawiam go na bok - powinien przestygnąć. Kiedy jest już chłodniejszy, wrzucam do niego bryndzę rozdrobnioną na niezbyt małe kawałki i delikatnie mieszam tak, by bryndza się nie porozwalała - powinna zdecydowanie pozostać w większych kawałkach.

Czas na finisz - naczynie do zapiekania smaruję masłem dokładnie i wcale go nie żałuję. Na dno wylewam kilka łyżek sosu beszamelowego, na sosie układam NIE UGOTOWANE płaty lasagne, na sos wykładam warstwę szpinaku - powinna być grubości około dwóch centymetrów. Na szpinaku znowu płaty lasagne, na lasagne sos beszamelowy, na sos lasagne - powtarzam tą czynność, aż wszystkie składniki się wyczerpią. Na samej górze znajduje się gruba warstwa sosu beszamelowego. A na ten sos wrzucam jeszcze grubą warstwę startego, żółtego sera - im ostrzejszy, tym lepszy.

Teraz pozwalam lasagne przejść aromatem szpinaku i sosu beszamelowego - naczynie odstawiam na bok na jakieś 20 minut. Dopiero po tym czasie wsadzam lasagne do pieca, w którym w temperaturze 180 stopni potrawa będzie podlegała magicznym przemianom przez około 40 minut.

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.