» Przepisy » Ciasta i ciastka » Faworki » Faworki trydenckie

Faworki trydenckie


  
1 5 5 5
2003-03-31
3 godziny
łatwe
Porcje: duży talerz
Kuchnia europejska
Faworki trydenckie

Nieco inna wersja faworków. Troszkę grubsze, ale równie dobre jak zwykłe przewijane faworki.


Składniki na faworki trydenckie

2 1/4 szklanki mąki pszennej, 1/2 szklanki mleka, 1/4 szklanki cukru, 1 jajko, 15 ml wódki, 2,5 dag masła, 1 łyżka oleju, 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia, aromat pomarańczowy, szczypta soli; olej do smażenia, cukier puder do posypania

Przygotowanie dania faworki trydenckie

...

Wymieszać mąkę, sól i proszek do pieczenia, dodać pozostałe składniki, zagnieść ciasto, aby było elastyczne. Odstawić na godzinę, aby odpoczęło.
Rozwałkować na grubość 1-2 mm, wycinać nożem lub radełkiem prostokąty, przecinać jak faworki, ale nie przewijać.
Smażyć na dość głębokim tłuszczu, osączać na papierowym ręczniku. Posypać pudrem.
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.

Faworki trydenckie - komentarze

okraglutka
okraglutka
3.03.2011 17:36
Puszyste ale i chrupiące. Po prostu przepyszne - pierwsze zniknęły ze stołu :) Przepis idealny dla początkujących kuchareczek - faworki nie przypalają się w 10 sekund jak to bywa z niektórymi
ganga
ganga
15.02.2007 03:21
dla mnie to tez wspomnienie dziecinstwa, moja mama robila wlasnie takie grubsze faworki, pozniej przestala je robic i przepis na nie zaginal, Twoj przepis nutinko jest bardzo zblizony to tych maminowych, najadlam sie ich dzis sporo, jabym chcial nadrobic e wszystkie lata bez nich ;-) dlatego jutro na tlusty czwartek chyba beda musiala stworzyc cos jeszcze...
Markos
Markos
11.07.2006 10:13
Jadłem faworki na mniamowym zlocie w wykonaniu jokamy. Posypane były sezamem. Doskonałe w smaku. Polecam!!!
JotHa
JotHa
18.02.2004 19:12
Dzis zrobilam z mysla o jutrzejszym tlustym czwartku (do pracy), ale czy cos dotrwa ??? Objadlysmy sie z mama dokumentnie :D To te chrusciki, ktore pamietam z przedszkola ! Tyle czasu ! I juz nawet nie marzylam, ze kiedykolwiek jeszcze je skosztuje. A tu taka niespodzianka :-))) Ladniutkie, pulchniutkie, smaczne. Jedynie podczas pieczenia, w pierwszej chwili, gdy ciasteczko topilo sie w tluszczu (smazylam na smalcu) koniecznie chciala sie zasklepic dziurka - ale wystarczylo chwile potrzymac drewniany widelec w srodku, a zapiekalo sie i juz bylo ok. Bardzo sie ciesze, ze trafilam na ten przepis. Mama oczywiscie wyszla ode mnie z przepisem w reku.
aganiok
aganiok
22.01.2004 16:43
Zrobiłam wczoraj, na swoje imieniny. Wyszły puchate, smaczne i tylko jedyny ich problem że takie kaloryczne :-) Tylko, że rodzina się zbuntowała i kazała je przewinąć na modłę typowych polskich chruścików, no bo nieprzewninięte to nie chruściki (vel faworki). Tylko zamiast masła dałam smalcu, no i w smalcu też je smażyłam. Polecam! Na karnawał jak znalazł!