Fasola po staropolsku

1 5 5 2
2006-01-07
1 noc + 2 godz.
łatwe
Porcje: troszkę
rodzynkami fasola boczek śliwki ze śliwkami fasoli
Fasola po staropolsku

Przepis pochodzi z miesięcznika "Kuchnia" prawdopodobnie z 2002r. (to dzięki kkkarlii wiem ;)). Ciekawa alternatywa dla nieśmiertelnej fasolki po bretońsku. Bardzo sycące i rozgrzewające danie na zimową kolację :)


Składniki na fasola po staropolsku

25 dag fasoli "jaś"
10 dag wędzonego boczku
1 spora cebula
12 suszonych śliwek (od biedy mogą być kalifornijskie )
spora garść rodzynek
pół szklanki rosołu
łyżka mąki
łyżka masła
2 łyżeczki miodu
łyżka cukru
po łyżeczce tymianku i estragonu
sól, pieprz

Przygotowanie dania fasola po staropolsku

Fasolę namoczyć na noc w przegotowanej, letniej wodzie. Rano ugotować w tej samej wodzie, od czasu do czasu bardzo delikatnie mieszając. Śliwki i rodzynki moczyć w letniej wodzie ok. 20 min., osączyć i pokroić w paski (jak rodzynki są małe to można sobie spokojnie odpuścić). Cebulę pokroić w niezbyt grubą kostkę, a boczek w cienkie paski. Na rozgrzanym maśle zeszklić cebulę, dodać boczek i podsmażyć. Oprószyć mąką, zasmażyć i rozprowadzić zimnym rosołem, zagotować i połączyć z fasolą. Cukier zbrązowić na gorącej patelni, powstały karmel rozprowadzić 3 łyżkami wody i dodać razem ze śliwkami, rodzynkami i midem do fasoli. Przyprawić ziołami, pieprzem i solą, gotwać na małym ogniu ok. 10 min często mieszając.

W tejże "Kuchni" była jeszcze jedna cenna rada, którą pozwolę sobie zamieścić tutaj, mianowicie aby zapobiec pękaniu skórki na fasoli należy gotować ją na małym ogniu, a pod koniec gotowania wlać 2-3 łyżki soku z cytryny. Smacznego :)

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.