Nadziewane kluski śląskie

  
1 5 5 9
2010-02-26
30 minut z gotowaniem
bardzo łatwe
Porcje: zależy ile mamy ugotowanych ziemniaków
ziemniaki farsz nadzienie pasztet wołowina smalec
Nadziewane kluski śląskie

Kluchy powstały z czystego mojego próżniactwa i konieczności "zutylizowania" wszelakiego mięsa gotowanego (z rosołu). Ale farsz może być również inny


Składniki na nadziewane kluski śląskie

Ciasto na kluchy:

* ziemniaki ( w opisie proporcje)
* mąka ziemniaczana (proporcje również w opisie)
* 1 jajko
* mąka pszenna (do podsypywania)
* sól, pieprz

Farsz::

* mięso z rosołu (najlepsze takie mieszane:wołowina z drobiem)
* trochę jarzyn z rosołu
* 1 cebulka
* tłuszcz do podsmażenia (u mnie smalec)

Przygotowanie dania nadziewane kluski śląskie

Farsz:
Mięso zemleć razem z jarzynami. Na tłuszczu podsmażyć drobno pokrojoną cebulę i dodać przemielone mięso. Posolić i popieprzyć. Podgrzewać wszystko razem, ciągle mieszając, aż do uzyskania jednorodnej konsystencji, niczym pasztet. Można dodać kilka łyżek bulionu, żeby mięso nie było zbyt suche
Zdjąć z ognia.

Kluchy:
Obrane i posolone ziemniaki ugotować, odcedzić z wody i przepuścić przez praskę do ziemniaków, prosto do miski.
Odstawić na kilka minut do przestudzenia (ale powinny być wciąż ciepłe). Wyrównać powierzchnię i podzielić na 4 części. Jedną z części wyjąc i odłożyć na bok, a w to miejsce wsypać mąkę ziemniaczaną.
Mąka ziemniaczana stanowi 1/4 objętości ziemniaków
Wbić 1 jajko, dodać sól i pieprz. Połączyć razem. Posypać blat mąką pszenna i wyjąć ciasto z miski. Zagnieść.
Odcinać po kawałku ciasta, tak aby można było uformować okrągły placuszek o grubości ok. 0,5 - 0,8cm. Ułożyć go na dłoni i położyć na placuszku łyżkę farszu. Dłoń delikatnie przymknąć, tak aby brzegi placuszka zeszły się do siebie, a następnie, zaszczypać je. Lekko potoczyć w dłoniach, aby były delikatnie spłaszczone.

Ważne jest ile gotować kluski śląskie: wrzucamy do gotującej się, osolonej wody i od momentu wypłynięcia na powierzchnię, gotujemy ok. 4 minut.

Moje kluchy mają wielkość średniej wielkości pączka. Często do farszu mięsnego dodaję ugotowaną kapustę kiszoną, wtedy smak jest bardziej wyrazisty i farsz nie jest suchy. Świeżo ugotowane, polać usmażonym boczkiem. Bardzo dobrze smakują też odsmażone , gdy zostaną na drugi dzień

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.