» Przepisy » Przepisy na obiad » Potrawy z mięsa » Zrazy wołowe, na

Zrazy wołowe, na


1 5 5
2011-03-20
ok. 1,5 godziny
łatwe
Porcje: dla 4 osób
Kuchnia europejska

Zrazy wołowe, na



Składniki na zrazy wołowe, na

1 kg wołowiny bez kości
0,5 kg cebuli,
3 - 4 dag grzybów suszonych
5 zgniecionych zieren jałowca,
1 ząbek czosnku,
pół listka laurowego,
1 szklanka rosołu (może być z kostki )
1 czubata łyżka masła,
1 łyżeczka koncentratu pomidorowego,
1 łyżeczka mielonej kolendry,
oliwa do smażenia,
sól, pieprz,
mąka do zagęszczenia (opcjonalnie).

Przygotowanie dania zrazy wołowe, na

...

Grzyby połamać na mniejsze kawałki i namoczyć w zimnej wodzie. Mięso pociąć na plastry o grubości ok 1 cm. Na dużej patelni rozgrzać kilka łyżek oliwy. Obsmażać mięso partiami, na dość dużym ogniu do lekkiego zrumienienia Przełożyć do garnka a na pozostałym tłuszcz zrumienić cebulę, pokrojoną w kostkę , którą należy potem dodać do mięsa. Włożyć do garnka masło, dodać czosnek, postawić na malutkim ogniu pod pokrywką. Kiedy masło się rozpuści należy dodać grzyby wraz z wodą w której się moczyły Dodać jałowiec, liść laurowy, dodać koncentrat i kolendrę. Całość zalać rosołem. Przykryć, dusić do miękkości mięsa na malutkim ogniu. Doprawić do smaku solą i pieprzem .
Opcjonalnie, powstały sos można zagęścić mąką wymieszaną z odrobiną wody

Indyk a`la Książę

Indyk a`la Książę

Tak, jak myślałam, z przepisem było nieco kłopotów, bo zakładał nałożenie nadzienia na wierzch plastrów mięsa i później panierowanie ich w roztrzepanym jajku, wymieszanym z dużymi grzankami. Ciekawe, jak to jajko i te grzanki miały się trzymać na nadzieniu????
Ale zdecydowałam się poeksperymentować, bo smakowo zapowiadało się interesująco.
I powiem wam, że wyszło fantastyczne mięso, świetne...


Pieczony bażant

Pieczony bażant

Kiedy myślę o dziczyźnie, widzę wielki stół w szlacheckim dworku, cynowe i srebrne patery, na których pysznią się pieczone udka, combry, szynki, mocno zrumienione, przybrane piórami… upierścienione ręce szlachciurów w kontuszach sięgające po porcję, która mnie starczyłaby pewnie na jakieś trzy obiady…. ot, taki filmowy obrazek
Jak było u mnie w rzeczywistości? Dawno mi się już marzył bażant....


Pszoniakowa wołowina z kminkiem

Pszoniakowa wołowina z kminkiem

Wypatrzona w książce Pszoniak&Co. czyli Towarzystwo Dobrego Stołu, jest potrawą z solidnej, dobrej kuchni, o wyważonych, klasycznych smakach.
To taka potrawa, że kiedy się ją smakuje gdzieś w gościnie, czy w lokalu, to człowiek myśli sobie: o! pyszna pieczeń! dobrze, że mi się przypomniało, już tak dawno nie robiłam pieczeni, trzeba będzie zrobić w najbliższym czasie. Poddusi się mięso, doda...




Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.