Utopence czyli parówki marynowane

  
1 5 5 5
2011-06-07
ok.pół godziny+oczekiwanie
łatwe
Porcje: sporo
marynowane parówki przekąska liść laurowy
Utopence 
czyli parówki marynowane

Parówki marynowane,świetna przekąska do piwa.
Kilka lat temu przepis ten podała Ewi,Ona z kolei dostała go od swojej teściowej-Słowaczki.
Wielokrotnie robiłam te parówki,przepis poszedł w świat więc chyba wart wypróbowania.


Składniki na utopence czyli parówki marynowane

Zalewa:
=======

1,5 litra wody

1/2 litra octu

15 dag cukru

1 przyprawa do ogórków konserwowych /org. słowacka to DEKO/

(zalewy starcza na 3 słoiki litrowe)
===========================================================================

1 kg parowek grubych /oryginalne słowackie to dietne spekacky /

1 kg cebuli

6 ząbków czosnku

pieprz cały

pieprz biały

kminek

papryka

majeranek

liść laurowy




Przygotowanie dania utopence czyli parówki marynowane

Zalewa:
==========

- wszystko zagotować i odstawić, niech trochę przestygnie.


Parówki pokroić w plastry,posiekać kilo cebuli, obrać 6 ząbków czosnku.


Do słoików układać kolejno:
=======================

pieprz cały,po szczypcie pieprzu białego ,kminku, papryki, majeranku, liść laurowy, na to parówki, na to cebulkę -przekładać na zmianę, a na sama górę włożyć po 2 ząbki czosnku.

Zalać zalewą, zakręcić, odstawić do lodówki na 3-4 dni.

Im dłużej leżą, tym są lepsze.



Ewi wspomniała że jej teściowa parówki kroi w plastry, gdyż twierdzi, ze smak się lepiej przegryzie, jeśli parówki będą pokrojone. Ja grubsze parówki kroiłam wzdłuż na 4 części,natomiast cienkie na kilkucentymetrowe kawałki.

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.