Tarta z jabłkami i smaku zdecydowanie kwaskowatym

1 5 5 3
2004-05-08
70 minut
łatwe
Porcje: 4-6
tarta ciastem bitej herbaty deser ciasto cytrynowe
Tarta z jabłkami i smaku zdecydowanie kwaskowatym

Doskonała do popołudniowej herbaty, kwaskowata tarta z jabłkami. Niezawodny i prosty przepis, szybkie wykonanie i wspaniały smak domowego ciasta. W sam raz na niezapowiedzianą wiztyę!


Składniki na tarta z jabłkami i smaku zdecydowanie kwaskowatym

3 szklanki przedniej mąki kostka margaryny dwa żółtka 1/3 szklanki śmietany pół szklanki cukru kilka dużych i kwaśnych jabłek sok z dwóch cytryn opakowanie galaretki cytrynowej

Przygotowanie dania tarta z jabłkami i smaku zdecydowanie kwaskowatym

Mąkę i margarynę siekam nożem, aż margaryna będzie w małych kawałeczkach. Dodaję do tego żółtka, cukier, solę i bardzo, ale to bardzo szybko zagniatam w kulę - nie wyrabiam wcale ciasta, doprowadzam tylko do stanu, że całość jest mniej więcej sklejona w jedną bryłę. Ciasto owinięte w folię ląduje w zamrażalniku.

Czas na przygotowanie jabłek. Jabłka obieram i specjalnym nożykiem do obierania usuwam sprytnym, a zdecydowanym ruchem gniazda nasienne, w ten sposób, by jabłka pozostały całe, a wzdłuż nich pozostało miejsce po wnętrznościach. Znaczy się, po tym zabiegu powstaje obrane jabłko z dziurką na wylot w środku. Jabłka kroję na cienkie plastry - tak by miały kształt koła z dziurką w środku - a kawałki układam w ten sposób, by zachować kształt pierwotnego jabłka - dzięki temu będzie je można bardzo ładnie i fantazyjnie ułożyć na cieście. By nie ściemniały i nabrały jeszcze bardziej zdecydowanego smaku, od razu po pokrojeniu spryskuję je dużą ilością soku z cytryny.

Po jakiejś pół godzinie wyciągam ciasto z zamrażalnika i dokładnie wylepiam nim formę do pieczenia - brzegi formy też wylepiam ciastem na wysokość około 2-3 cm. Ciasto wielokrotnie nakłuwam widelcem - warstwa ciasta powinna mieć nie więcej niż centymetr grubości. Ciasto wkładam do pieca rozgrzanego do 180 stopni na jakieś 10 minut.

Kiedy ciasto lekko złociste, wyciągam je z pieca i układam jabłka, zaczynając od zewnętrznej strony - tak by kolejne kawałki jabłek zachodziły na siebie gdzieś na, co najmniej 3 czwarte swojej powierzchni [dużo to prostsze w wykonaniu niż w opisaniu, ufff]. Jabłka posypuje dość obficie cukrem i ciasto wstawiam ponownie do pieca na kilkanaście minut - ciasto będzie gotowe w momencie, kiedy końce jabłek będą zaczynały się lekko palić - tak, zdecydowanie końcówki kawałków jabłek powinny nabrać kolory prawie czarnego - bowiem efekty wizualne to zapewnia niezwykłe!

Kiedy ciasto w piekarniku, przygotowuję galaretkę - przepis jest na każdym opakowaniu, więc nie będę się nad tym rozwodził - ważne jest tylko, by wziąć połowę wody do jej przygotowania -znaczy się jedną szklankę. Do rozpuszczonej galaretki dodaję sok z jednej cytryny - w końcu ma to być tarta kwaskowata znacznie!

Kiedy ciasto upieczone, studzę je do pokojowej temperatury i kiedy galaretka zaczyna gęstnieć intensywnie, smaruję nią jabłka, tak, by pokryły się jej cienka dość warstwą.

Tarta jest gotowa do podania na stół, kiedy galaretka zupełnie stężeje. Smak takiej tarty znakomicie podniesie znaczna łyżka bitej śmietany obok, na talerzyku, łyżka waniliowych lodów, oraz listek mięty. Dla efektu, każdą porcję - a podaję je na dużych talerzach, posypuję cukrem pudrem - tak cukier pokrył wszystko swym lekkim puchem.

Aha - ja osobiście do takiego deseru podaję duże, zupowe łyżki - spróbujcie kiedyś - zobaczycie, że takimi łyżkami lepiej smakuje. Gorąco namawiam do jedzenia deserów takimi łyżkami - efekt jest bardzo, ale to bardzo.....


Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.