Tagliatelle z grzybami czyli tagiatelle con funghi z włoska

  
1 5 5 26
2004-05-08
20 minut
łatwe
Porcje: 4
Kuchnia włoska
Tagliatelle z grzybami czyli tagiatelle con funghi z włoska

Robi wrażenie! Spędzisz w kuchni nie więcej czasu, niż gotuje się tagiatelle.


Składniki na tagliatelle z grzybami czyli tagiatelle con funghi z włoska

paczka makaronu tagliatelle pół kilograma kurek lub jeszcze lepiej prawdziwków pół szklanki śmietany 3 żółtkaoliwa sól pieprz parmezan [niekoniecznie]garść posiekanej natki pietruszki sól

Przygotowanie dania tagliatelle z grzybami czyli tagiatelle con funghi z włoska

Smakowite to kluski, bardzo smakowite i.... szalenie kaloryczne, idealne na kolację sobotnią po dniu rozpoczętym porannym grzybobraniem i pełnym innych, pomniejszych atrakcji.

Najpierw tzw. czynności przygotowawcze: czyszczenia i obieranie grzybów - najlepiej to zlecić kobietom. Kiedy już są gotowe do dalszej obróbki czas na wstawienia wody na makaron, do której wsypuję łyżkę soli i dolewam ze dwie łyżki oliwy.

Jak woda już na ogniu, czas zabrać się za sos. A sos ten taki wyśmienity, że pisząc o nim trudno mi się skoncentrować....

Przygotowane wcześniej grzyby wrzucam na patelnię, na której kilka łyżek oliwy. Smażę je intensywnie na dużym ogniu, często mieszając, aż wyparuje cały sok, który się z nich wydobył na początku. Wtedy dodaję dużą łyżkę masła i smażę jeszcze chwilę, zmniejszam ogień i dodaję śmietanę - jeśli tłusta, bezpośrednio do grzybów. Jeśli zaś z tych chudszych [poniżej 18%] najpierw do śmietany dodaję łyżkę wody i łyżkę grzybów z patelni i dokładnie mieszam - dzięki temu zabiegowi śmietana nie zamieni się w kawałki twarogu.

Do grzybów dodaję jeszcze pieprz i sól.

Grzyby ze śmietaną i przyprawami smażę jeszcze dosłownie kilkanaście sekund.Sos z grzybami zestawiam z ognia i odstawiam na chwilę, by się trochę ochłodził. Czas teraz na odcedzenie makaronu.

Po tym zabiegu znowu powracam do sosu - dodaję do niego surowe żółtka i energicznie mieszam. Sos wlewam do makaronu, albo odwrotnie [zależy, które naczynie jest większe], dokładnie mieszam, naczynie przykrywam na kilka minut i pozwalam magii by się dopełniła.

Teraz makaron wykładam na talerze, posypuję startym parmezanem [ale niekoniecznie - Włosi na ten przykład uważają, iż ser i grzyby oraz owoce morza się nie komponują.... kiedyś będę się musiał z jakimś Włochem poważnie rozmówić....], na wierzch słuszna porcja pietruszki i widelce można chwytać w dłoń.

Nie polecam do tego żadnej sałaty, bowiem sos ma smak delikatny i nie należy go niczym zagłuszać. Ale wino jak najbardziej - silnie zmrożone, białe, półwytrawne, reńskie wino to bardzo dobry pomysł....

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.