Śledzie... bakaliowe - z suszonymi śliwkami, rodzynkami z delikatnym akcentem tymiankowym

  
1 5 5 6
2004-05-08
20 minut + kilka godzin marynowania
bardzo łatwe
Porcje: 6-8
Kuchnia europejska
Śledzie... bakaliowe - z suszonymi śliwkami, rodzynkami z delikatnym akcentem tymiankowym

Śledzie bakaliowe - z suszonymi śliwkami, rodzynkami z delikatnym akcentem tymiankowym, mają mocny smak. Niektórzy określają go jako ciężki, ale jednocześnie podkreślają, że taka, nieco słodka kompozycja, genialnie odmienia te zwykłe ryby. Wariacja warta wypróbowania!


Składniki na śledzie... bakaliowe - z suszonymi śliwkami, rodzynkami z delikatnym akcentem tymiankowym

4-5 filetów matiasów - około 30-40 dag

3 średniej wielkości cebule

10-12 suszonych śliwek

dwie czubate łyżki rodzynek - najlepiej królewskich

0,75 szklanki oliwy (można zastąpić olejem)

spora szczypta czerwonej, ostrej papryki w proszku

spora szczypta świeżo zmielonego czarnego pieprzu

niezbyt duża szczypta suszonego tymianku

Przygotowanie dania śledzie... bakaliowe - z suszonymi śliwkami, rodzynkami z delikatnym akcentem tymiankowym

Filety zalewam zimną wodą i moczę je przez kilka godzin (od 2 do 5 - w zależności od stopnia ich słoności).
Śledzie odsączam z wody, suszę papierowym ręcznikiem i kroję na ukośne kawałki.
Śliwki i rodzynki zalewam wrzątkiem, odstawiam na 2 minuty, następnie wodę odlewam i suszę owoce na sitku.
Cebule obieram i kroję raczej na grube plastry.
Do oliwy dodaję przyprawy i mieszam.
W słoiku układam na przemian warstwę śledzi, mieszaninę śliwek i rodzynek i cebule.
Ostania warstwa to śliwki z rodzynkami.
Całość zalewam oliwą i odstawiam na co najmniej kilkanaście godzin do lodówki by się "przegryzło".

Smakuje wybornie z chlebem razowym. Potrawa powinna być podawana bezpośrednio z lodówki - bowiem smaczna jest mocno, kiedy zimna.

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.