Pstrąg w folii po tajlandzku z limonkami

1 5 5 2
2004-05-08
45 minut
łatwe
Porcje: 4
Kuchnia tajska

Pstrąg pieczony w folii, o nieco tajlandzkim smaku, podawany z limonkami, to danie delikatne, świeże, lekkie. Robi wrażenie, bowiem wygląda na takie, które wymaga sporej ilości pracy, a wcale tak nie jest. Pstrąg po tajlandzku to aromatyczna ryba, podana w nieco nonszalancki sposób.


Składniki na pstrąg w folii po tajlandzku z limonkami

4 wypatroszone i bezwzględnie świeże pstrągi - po ok. 25 dag każdy

3 marchewki jędrne średniej wielkości

kawałek świeżego (koniecznie) imbiru - ok. 3 cm

2 łodygi selera naciowego lub jeden por bardzo młody

4 dymki ze szczypiorem średniej wielkości

4 ząbki czosnku

4 łyżki oleju

2 limonki (można zastąpić cytrynami)

szczypta chilli

4 łyżki sosu sojowego

2 łyżki wina ryżowego (można zastąpić wytrawnym, białym winem lub wodą)

sól

Przygotowanie dania pstrąg w folii po tajlandzku z limonkami

Pstrągi myję pod bieżącą woda, osuszam papierowym ręcznikiem, lekko solę i pieprzę wewnątrz i na z wierzchu.

Marchewkę, imbir i czosnek obieram, selera (lub pora) i dymkę myję. Jarzyny kroję w cienkie i długie słupki. Czosnek i imbir kroję na bardzo cieniutkie plasterki (konieczny bardzo ostry nóż).

Do rondelka wlewam 2 łyżki oleju, stawiam na ogniu i kiedy mocno gorący, wrzucam chilli, prażę kilka sekund, wlewam wino (lub wodę), sok z jednej limonki (lub cytryny), sos sojowy, mieszam energicznie i rondelek zdejmuję z ognia.

Pstrągi układam na kawałkach folii aluminiowej uprzednio wysmarowanej pozostałym olejem, skrapiam sosem wewnątrz i na zewnątrz.

Do każdej ryby wkładam trochę warzyw, czosnku i imbiru, resztę układam na rybach. Folię zawijam, jednak tak, by u góry pozostawić otwory, przez które będzie mogła ulatniać się para podczas pieczenia.

Tak przygotowane pstrągi wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na mniej więcej 30 minut.

Po upieczeniu, ryby podaję w folii, ostrożnie ją trochę rozwijając, tak by sos nie wypłynął.

Podaję z limonką pokrojoną na ćwiartki, ryżem albo białą bułką.

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.