Palce lizać! Żeberka na 12 sposobów

Grzegorz, Mniammniam.pl   2007-10-24         9   like 34

Nie setki, nie tysiące, a miliony lat temu już je doceniano! Co prawda nie rodzaj ludzki się w nich zajadał, bo go jeszcze na ziemskim padole (najcudowniejszym ze wszystkich padołów) nie było (chociaż niektórzy przeciwnicy ewolucji, co pewnie się "Ewolucji" za dużo naoglądali, mogą twierdzić coś zgoła innego). Niejaki pan Daniel Hyslop z uniwersytetu w Wisconsin odkrył, że w żeberka, owe miliony lat temu, cieszyły się wielką popularnością wśród... T-Rexów (osobiście od oglądania skamielin tych dinozaurów wolę oglądać w zasadzie nie mniej przedpotopowy, glamrockowy T-Rex od "Children of the Revolution"). Hyslop twierdzi, że Tyrannosaurusom właśnie bardzo "podchodziły" żeberka i raczyły się one w sposób podobny do tego, jak to teraz robi Homo Sapiens. Skąd to wie? A stąd, że znalazł na zachodnim wybrzeżu USA skamieniałe kości, które pozostały po obiedzie T-Rexa. Obejrzawszy je dokładnie, stwierdził, iż T-Rex bardzo dokładnie ogryzał każdą kosteczkę. Ciekawe czy pan Hyslop też jest miłośnikiem żeberek...

Miłośników żeberek są z pewnością miliony na naszym ziemskim padole (najmilszym z wszystkich padołów). Bo to rzecz, którą można przyrządzić na setki, jeśli nie tysiące sposobów (choćby wystarczy zajrzeć tutaj). I najczęściej ich forma wymaga jedzenia palcami - a przecież palców oblizywanie jest takie miłe. Jest i już. Jeśli masz inne zdanie, to i tak nie przerywaj czytania, bo z pewnością je zaraz zmienisz - a już z pewnością zmienisz, kiedy pojawi się przed Tobą misa pełna chrupiących, soczystych kawałków mięsa w aromatycznym sosie. A wystające z niego kostki będą zapraszać wzięcia w palce (przecież widelcem się ich nie chwyci...).

Niektórzy twierdzą, że żeberka są trudne w przygotowaniu. Nic bardziej błędnego. Żeberka nie wymagają żadnych specjalnych zabiegów ani skomplikowanej obróbki. Jedyne, czego wymagają, to czas. By mięso było bowiem miękkie musi piec, gotować się lub dusić przez dłuższy czas.

Ale zacznijmy od początku - czyli od zakupów. I jak zwykle, w przypadku takich produktów musimy zachować sporą czujność, by nie dać się nabrać na żeberkowego bubla. Wybieramy więc mięso jasne, z małą ilością tłuszczu, miło "sprężynujące" po naciśnięciu palcem. Z osobistego doświadczenia odradzam kupowanie mięsa paczkowanego w supermaketach - ich pracownicy do perfekcji opanowali sztukę takiego układania kawałków mięsa na tackach, by wyglądały wspaniale chudo, kryjąc jednak w sobie bezmiary tłuszczu oraz mnóstwo kości.
Przed przygotowaniem żeberka należy dokładnie umyć pod silnym strumieniem bieżącej wody - w ten sposób pozbędziemy się małych drobinek kości, które często są przyklejone do mięsa. Potem należy je osuszyć i najczęściej pokroić na kawałki, w których będzie jedna kostka - czyli właśnie to, za co paluszkami będziemy żeberko trzymać.

Najbardziej znane na świecie są chyba amerykańskie żeberka "barbecue" - upieczone na grillu z dodatkiem słodko-pikantnego sosu (na który nota bene jest mnóstwo przepisów). Mięso może być także nacierane suchymi mieszankami przyprawowymi (to tzw. metoda teksaska). Mieszanek jest mnóstwo - zwykle zawierają paprykę w proszku, sól, pieprz, czosnek, często także chilli, imbir, brązowy cukier oraz różne zioła w zależności od upodobań. Natarte przyprawami żeberka (wcześniej ugotowane do miękkości w lekkim bulionie z dodatkiem korzeni: goździków, pieprzu, liści laurowych, czasem cynamonu) należy zawinąć w folię lub umieścić w hermetycznym naczyniu w lodówce na kilka godzin. Powoli pieczone na grillu i smarowane sosem na bazie wina lub piwa z dodatkiem przypraw (chociaż najczęściej gotowym sosem bbq) nabiorą tak lubianej soczystości w środku i chrupkości na zewnątrz. Oczywiście także smaku i aromatu dymu.Niemniej smaczne są również pieczone w piekarniku.

Amerykański smak żeberek to przede wszystkim słodycz brązowego cukru, przecieru pomidorowego, papryki oraz słodkich przypraw - goździków, cynamonu, czasem wanilii. Słodką nutę odnajdziemy także w żeberkach na sposób orientalny - w nim jednak dominować będzie słony smak sosu sojowego, silny aromat czosnku i odświeżająca nuta imbiru oraz oryginalny sos śliwkowy.

A Polacy nie gęsi i nie kaczki i swój sposób na ziobro też mają. Najpopularniejszy i tak bardzo gwałcony przez mniejszą i większą gastronomię to ziobro w kapuście (jadłem tą potrawę w wielu miejscach i nigdzie nie była nawet co najmniej poprawna, a rzecz jest przecież tak bardzo nieskomplikowana). Bo przecież to żadna filozofia - ugotować żeberka w kiszonej kapuście, nieprawdaż? Okazuje się jednak, że mało który gastronom to umie, a może po prostu nie chce mu się, bo rzecz wymaga trochę czasu?
Ale polski smak żeberko nie tylko kapuściane ma. Może mieć też śliwkowy (warmiński, jak twierdzi Pani Szymanderska) czy maślano-ogórkowy z Mazowsza. Osobiście zaś uważam, że najlepsze są żeberka mojej mamy (o ile się jej coś pod rękę nagle nie "nawinie"). Bo to przecież jasne jak słońce, co nad naszym ziemskim padołem (najweselszym ze wszystkich padołów) codziennie rano się pojawia, że nie ma jak u mamy! U niej zawsze można palcami żeberko... Kto nie wierzy, robi błąd!

Palce lizać będziemy! Nowe przepisy na żeberka:
Żeberka pieczone w stylu orientalnym
Żeberka pieczone w sosie pomarańczowo-imbirowym
Żeberka wieprzowe po żnińsku
Żeberka duszone w sosie prawie własnym na sposób węgierski
Żeberka w kapuście według mojej Mamy
Pieczone żeberka w marynacie miodowo-musztardowej
Żeberka duszone na sposób chiński
Żeberka duszone w sosie śliwkowym na sposób dalekowschodni
Pikantne żeberka pieczone z sosem tabasco o nucie orientalnej
Warmińskie czarne żeberka
Pikantne żeberka pieczone z sosem miodowym i zielonym pieprzem
Żeberka w sosie śmietanowym z kiszonymi ogórkami, zwane podobno na Mazowszu "jarmacznymi"

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.