Muffiny kawowo-czekoladowe

1 5 5
2015-08-18
1 godzina
łatwe
Porcje: ok. 15
Kuchnia europejska
Muffiny kawowo-czekoladowe

Puszyste, wilgotne muffiny. Połączenie kawa-cynamon-czekolada działa na mnie w sposób diabelski. Zapominam, że dieta… że późnym wieczorem, to może nie warto… że może boczki urosną, jeśli zjem siódmą sztukę pod rząd. Ja je po prostu pałaszuję.


Składniki na muffiny kawowo-czekoladowe

(na ok. 15 sztuk)

składniki suche:
2 szklanki mąki
¾ szklanki cukru
2 łyżki kawy rozpuszczalnej sypkiej (kawę w granulkach wystarczy przetrzeć przez sitko)
¼ łyżeczki cynamonu
¼ łyżeczki soli
2 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia
50g gorzkiej czekolady (minimum 70% kakao)

składniki mokre:
125g masła
1 szklanka mleka
1 jajko
1 łyżka ekstraktu waniliowego

Przygotowanie dania muffiny kawowo-czekoladowe

1. Rozgrzewamy piekarnik do 190 stopni.
Formę na muffiny wykładamy papilotkami (jeśli używamy foremek silikonowych nie musimy wykładać ich papilotkami).
Czekoladę siekamy.
2. Do miski wsypujemy mąkę, cukier, kawę rozpuszczalną, cynamon, sól i proszek do pieczenia. Dokładamy posiekaną czekoladę i wszystko razem mieszamy.
3. Masło roztapiamy w rondelku, po czym studzimy. Wraz z mlekiem wlewamy do drugiej miski. Wbijamy jajko, dodajemy ekstrakt waniliowy, a następnie mieszamy dokładnie trzepaczką lub łyżką do połączenia składników.
4. Zawartość obu misek łączymy. Nie mieszamy zbyt długo – należy delikatnie przemieszać masę łyżką tak, aby składniki sypkie były oblepione mokrymi. Nie przejmujemy się grudkami. Muffiny będą puszyste i lekkie, jeśli nie będziemy męczyć ich zbyt długo mieszaniem, czy miksowaniem.
5. Ciasto wykładamy łyżką do ¾ wysokości papilotek. Następnie wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez 20 minut.

Muffiny gotowe i na tym możemy nasze pichcenie zakończyć. Świetnie smakują bez żadnych dodatków, ponieważ są wilgotne, puszyste i aromatyczne. Jeśli mamy ochotę na spotęgowanie czeko-efektu, możemy polać muffiny roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą lub przygotować ulubiony krem na bazie serka mascarpone, czy bitej śmietany.
Ja pałaszuję je na ciepło ze szklanką zimnego mleka.


Zapraszam! https://walkiemipapilotka.wordpress.com/

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.