» Przepisy » Warzywa » Warzywa gotowane i duszone » Młoda marchewka w staropolskiej kuchni

Młoda marchewka w staropolskiej kuchni


1 5 5 1
2003-06-13
do 1 godziny
łatwe
Porcje: 4
Kuchnia europejska
Młoda marchewka w staropolskiej kuchni

Zapewniam, że warto spróbować jak nasze prapra...babki przyrządzały nowalijki. Przepis przypomniany przez H.Szymanderską odsłania nowe, zaskakujące oblicze zwykłej marchewki!


Składniki na młoda marchewka w staropolskiej kuchni

1 kg młodej marchewki
3 łyżki masła
1 i ½ kieliszka białego wytrawnego wina
2 łyżeczki miodu
1-2 ząbki czosnku
1 i ½ łyżeczki świeżego posiekanego estragonu i szczypta estragonu suszonego
¾ szklanki słodkiej śmietanki 18 %
1 łyżeczka mąki
sól

Przygotowanie dania młoda marchewka w staropolskiej kuchni

...

Marchewkę obrać, umyć, pokroić w plasterki.
Roztopić w rondlu masło, wrzucić marchewkę, chwilę smażyć (ok. 5 minut), po czym wlać 1 kieliszek wina. Dusić pod przykryciem na małym ogniu przez 20-30 minut (zależy od twardości marchewki), od czasu do czasu mieszając i dolewając pozostałe ½ kieliszka wina. Pod koniec duszenia dodać miód, roztarty z solą czosnek, posiekany świeży estragon i szczyptę suszonego. Wlać śmietankę rozkłóconą z mąką. Wsypać szczyptę soli. Wymieszać, dusić jeszcze przez chwilę.
Podawać z młodymi ziemniakami.



Wypróbowałam i troszeczkę zmodyfikowałam przepis Hanny Szymanderskiej, która jest autorką kilku książek o kuchni staropolskiej

Autopromocja marki własnej MniamMniam.pl

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.

Młoda marchewka w staropolskiej kuchni - komentarze

bajaderka
bajaderka
30.06.2003 14:48
Bardzo smaczna wariacja na temat marchewki! Smakowala tak jak sobie wyobrazalam, ze bedzie smakowac - lekko slodka, taka marchewkowa slodycz zlamana subtelnym smakiem czosnku i estragonu i lekko kremowa, ale nie za gesta. Swietny dodatek do kurczaka z grilla i mlodych ziemniaczkow. Ten przepis potwierdza regule, ze warto wracac do starych przepisow - nasze pra, prababki wiedzialy jak dobrze gotowac :-) Dziekuje za przepis, Jotko!