Łosoś z mocną nutą cytrynową

1 5 5 2
2004-05-08
30 minut
średniołatwe
Porcje: 4
Łosoś stek ryba pasta pikantna sos do ryby
Łosoś z mocną nutą cytrynową

Łosoś nie wymaga ogromnej wiedzy kulinarnej, to wdzięczna ryby, którą łatwo przygotować. Jeśli zrobisz to dobrze, to masz pewność, że stworzysz swoje popisowe danie. Danie delikatne, w sam raz na szybką, wykwintną kolację w gronie przyjaciół albo z ukochaną osobą. Zdradzę Ci jak to zrobić. Po pierwsze przeczytaj przepis na łososia z cytrynową nutą.


Składniki na łosoś z mocną nutą cytrynową

dwa kawałki łososia (steki lub dzwonka) garść (ok. 0,5 dkg) liści cytrynowca jedna cytryna oliwa tymianek kawałek masła (1/16 kostki będzie dobrze) sól i pieprz

Przygotowanie dania łosoś z mocną nutą cytrynową

Na dwie, trzy godziny przed grillowaniem liście cytrynowca (do kupienia w każdym lepszym sklepie herbacianym - 4 zł za 1 dkg, a to jest bardzo dużo) zalewam niewielką ilością wrzątku w kubeczku. Przykrywam kubeczek i odstawiam - chodzi o to, by liście się zaparzyły i dały aromat. Im mniej wrzątku, tym mocniejszy aromat. Ale jak za mało wrzątku, to nie wszystkie liście się zaparzą...

Do metalowej brytfanki wlewam trochę oliwy (na oko - nie za dużo, nie za mało), wyciśnięty sok z cytryny i sypię sporo (na oko...) tymianku. Mieszam, wkładam łososia, którego wcześniej posoliłem i popieprzyłem z obu stron, obtaczam w zalewie i odstawiam na godzinę. Ale nie dłużej - później sok z cytryny zaczyna już zbytnio "macerować" rybkę.

Kiedy nadchodzi czas, biorę łososia i wrzucam na ruszt na 4 - 5 minut z każdej strony (albo do momentu, kiedy jest już prawie, prawie miękki).

Co pewien czas smaruję go sosem z brytfanki. Kiedy ryba jest już dobra wkładam ją do brytfanki, gdzie wcześniej dołożyłem kawałek masła i wlałem wodę z liśćmi cytrynowca (liście wrzucam wszystkie, ale wody dolewam nie więcej niż 1/4 - 1/5 kubka, inaczej sos będzie zbyt... wodnisty :))). Teraz to wszystko znowu stawiam na ruszcie (dlatego brytfanka musi być metalowa), gdzie całość porządnie podgrzewam aż do rozpuszczenia się masła i wymieszania wszystkich płynnych składników. Może się nawet zagotować. Wtedy rybę wyjmuję i serwuję natychmiast polewając sosem. Nie ma sensu dekorować liśćmi, bo nie są zbyt ładne - lepiej je już wyrzucić.

To była wersja łagodna. W wersji ostrzejszej redukuję o połowę ilość tymianku a za to do marynaty dodaję niecałą łyżeczkę indyjskiej pasty "Sambal krewetkowy" (do kupienia w sklepach z żywnością orientalną i w niektórych dużych supermarketach). Jest ona dość pikantna i słona, dlatego należy uważać soląc łososia. Dzięki tej paście ryba zyskuje pikantny drugi smak i trochą bardziej "morski" aromat.

autor: Piotr Radecki

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.