» Przepisy » Przepisy na Boże Narodzenie » Przepisy na wigilię Bożego Narodzenia » Łamańce z makiem słodkie, a bakaliowe straszliwie

Łamańce z makiem słodkie, a bakaliowe straszliwie


1 5 5 2
2004-05-08
70 minut
średniołatwe
Porcje: 4-6
Kuchnia europejska

Łamańce z makiem słodkie, a bakaliowe straszliwie

Jak ktoś jeszcze będzie miał ochotę na deser, to jedynym sensownym wydaje się właśnie ten - czyli ciasteczka z makiem. Przepis na takie makowe łamańce jest bardzo prosty, ale wymaga trochę pracy. Ciastka są jednak niesamowicie bakaliowe i tak bardzo, bardzo dobre.


Składniki na łamańce z makiem słodkie, a bakaliowe straszliwie

łamańce:
szklanka pszennej mąki
pół kostki masła
dwie czubate łyżki cukru
jedno żółtko
szczypta soli
łyżka masła do smarowania blachy

mak i bakalie:
2 szklanki maku
4 szklanki mleka
szklanka miodu
dwie garście mielonych orzechów laskowych
garść rodzynek -najlepsze są królewskie
garść migdałów
laska wanilii - niczym się nie da zastąpić
kieliszek rumu lub esencja rumowa

Przygotowanie dania łamańce z makiem słodkie, a bakaliowe

... straszliwie

Jak ktoś jeszcze będzie miał ochotę na deser, to jedynym sensownym wydaje się właśnie ten - czyli ciasteczka i mak [na dobry sen znaczy się...]

Łamańce to bardzo proste kruche ciasteczka - wszystkie składniki wrzucam na stolnicę, siekam nożem i bardzo szybko zagniatam, tak by tylko połączyły się w całość [jak nie chcą się połączyć, dodaję łyżkę kwaśnej śmietany].

Ciasto zawijam w folię i wkładam do zamrażalnika na pół godziny. Po tym czasie rozwałkowuję na placek o grubości około 1 cm [obficie podsypuję mąką, bo się lubi przyklejać] i za pomocą foremek wycinam gwiazdki, bombki, drzewka, trójkąty i takie tam śliczne kształty świąteczne bardzo.

Ciasteczka układam na blasze wysmarowanej masłem i piekę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni na złoty kolor, czyli około 10 minut.

Mak i bakalie to już poważniejsza sprawa. Jak ciasto mrozi się w lodówce, to właśnie czas na tę część potrawy.

Mak bardzo dokładnie myję, odsączam z niego wodę i wrzucam do garnka z mlekiem i laską wanilii. Mak gotuję na bardzo małym ogniu około pół godziny - jest gotowy, jak się daje rozetrzeć pomiędzy palcami [trochę te palce trzeba mocno na tym maku zacisnąć].

Mak odsączam na sitku, wyrzucam z niego wanilię, studzę i mielę trzy razy przez maszynkę do mięsa [albo kilka minut w malakserze].

Rodzynki moczę we wrzątku przez kilka minut. Migdały zalewam też wrzątkiem i po kilku minut obieram ze skóry - powinna łatwo z nich zejść. Migdały kroję na raczej większe niż mniejsze kawałki.

Do wystudzonego maku dodaje bakalie, miód oraz rum. Mieszam to wszystko bardzo dokładnie i wstawiam do lodówki, by smaki pełni nabrały.

Na wigilijny stół podaję mak w ślicznej szklanej misie, w wetkniętymi weń ciasteczkami!

A jak mi odbije i fantazja poniesie, to i na całość [ale już zupełnie nie tradycyjnie] wrzucam słuszną, albo jeszcze większą porcję bitej śmietany.

Autopromocja marki własnej MniamMniam.pl

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.

Łamańce z makiem słodkie, a bakaliowe straszliwie - komentarze

Thilnen
Thilnen
28.12.2010 15:34
Zrobiłam z tego przepisu same łamańce i wyszły super! Kruche, słodkie i bardzo maślane, polecam!
jola100
jola100
5.12.2004 16:20
Witam na lamnace mam inny sposob, troche szybszy kupuje biszkopty zamiast piec , lub kupuje paluszki kruche, a mak tez kupny z puszki ale dodaje do niego rum, dodaje mandarynki , rodzynki, orzechy mielone, figi pokrojone w kostke i rownie jest to pyszne i przez rodzinke dobrze przyjete