» Przepisy » Mięso » Kurczaki » Kurczak śliwkowo ananasowy

Kurczak śliwkowo ananasowy


1 5 5 1
2004-05-08
90 minut + 120 minut marynowania
łatwe
Porcje: 4-6
Kuchnia europejska

Kurczak śliwkowo ananasowy

Kurczak śliwkowo-ananasowy to: delikatne mięso, słodycz ze śliwek i lekkość ananasa. Brzmi smacznie? Tak! Moim zdaniem to bardzo dobry pomysł na niedzielny obiad. A do tego jest to danie proste w wykonaniu, które bardzo smakuje niejadkom!


Składniki na kurczak śliwkowo ananasowy

1 kurczak o wadze około 1,3 kg


garść suszonych śliwek

świeży ananas lub 8-10 krążków ananasa z puszki

6 ząbków czosnku

4-6 łyżek oliwy

dwie łyżeczki soli

świeżo zmielony czarny pieprz - około łyżeczki

0,7 łyżeczki czerwonej słodkiej papryki

0,5 łyżeczki czerwonej ostrej papryki

szczypta tymianku

szczypta rozmaryny

sok z cytryny

łyżka miodu

Przygotowanie dania kurczak śliwkowo ananasowy

...

Czosnek obieram i drobno siekam.
Oliwę mieszam z przyprawami, sokiem z cytryny i posiekanym czosnkiem.
Kurczaka dokładnie myję, suszę papierowym ręcznikiem i dokładnie nacieram z zewnątrz i wewnątrz mieszaniną oliwy i przypraw. Kurczaka zawijam w folię i wstawiam na co najmniej 2 godziny do lodówki.

Ananasa kroję na niezbyt małe kawałki, mieszam z umytymi śliwkami i nadziewam nimi kurczaka.

Następnie wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piekę około 50-60 minut, co jakiś czas polewając sosem. Najpierw kurczaka układam na grzbiecie, po około 30 minutach przekładam do góry nogami (będzie wtedy równomiernie upieczony).

Na 10 minut przed końcem pieczenia, smaruję kurczaka miodem i zwiększam temperaturę, by utworzył się na nim złocista skórka.

Pysznie smakuje z ryżem i mnóstwem zielonej sałaty.
Jesz i... CHUDNIESZ!

Będziesz się lepiej czuć. Dużo zaoszczędzisz. To jest takie łatwe!
Ebook "Jesz i chudniesz" to bestsellerowy ❗️❗️❗️ (tysiące kupionych egzemplarzy) o skutecznej diecie bez wyrzeczeń.
Chcesz schudnąć? Chcesz mieć więcej energii, lepiej wyglądać, zwiększyć odporność? Chcesz po prostu LEPIEJ ŻYĆ?

👉 Kliknij po SKUTECZNY, TANI I PROSTY sposób »»


Tempura z warzyw

Tempura z warzyw

Choć tempura to jedna z potraw kuchni japońskiej, jej ojczyzną jest Portugalia. Pewnie zastanawiasz się jak to się stało? Portugalscy misjonarze przywieźli przepis na tempurę do Japonii w XVI wieku. Od tamtej pory tempura jest stałym elementem kuchni japońskiej.

Tempura warzywna to smaczny przepis na przekąskę na gorąco. W tym przepisie znajdziesz informację jak przygotować ciasto, czyli...


Gradinarska supa - zupa ogrodnicza

Gradinarska supa - zupa ogrodnicza

Szukasz łatwego i sprawdzonego przepisu na pyszną i oryginalną zupę? Odpowiedź jest prosta. Gradinarska supa, czyli zupa ogrodnicza, na pewno spełni Twoje oczekiwania. To danie kuchni bułgarskiej. Bułgarzy mówią o niej, że jeżeli wrzucisz do garnka warzywa, które rodzi ogród, efekt będzie imponujący. Dowiedz się, jak zrobić tę obłędną zupę. Zaskocz bliskich miseczkami pełnymi pyszności.


Risotto pomidorowo-bazyliowe

Risotto pomidorowo-bazyliowe

Czy wiesz, że risotto swoją kulinarną historię rozpoczęło w dawno, dawno temu na ziemiach arabskich? :) Przodkiem risotta jest znana i lubiana arabska potrawa pilaw. Chociaż to Arabowie znaleźli taki smaczny sposób na ryż, prawdziwą ucztę zrobili z risotta Włosi. I to właśnie dzięki nim risotto znane jest praktycznie na całym świecie :)

Pyszne risotto można zrobić także w polskim domu :)...




Kurczak śliwkowo ananasowy - komentarze

ewiwa
ewiwa
21.07.2007 17:28
Dziękuje serdecznie za ten przepis, naprawdę warto było się postarać i zrobić coś takiego. Mięso smakowało bosko, kruche, soczyste, pięknie pachnące. Fantastyczne połączenie pikantnego, czosnkowo-słonego smaku z orzeźwiającym, słodkawym ananasem. Śliwek dałam tylko kilka z obawy, że nie bardzo pasują, ale niee, to też było ciekawe połączenie. Wydaje mi się, że można nawet ich dać więcej, szczególnie jeśli ananas mało słodki i wtedy namoczyć je trochę w soku ananasa i pokroić na mniejsze kawałki. Mam jeszcze kilka uwag technicznych, być może będą komuś przydatne. Kurczaka (1,4 kg) niestety był tylko taki z marketu, za przeproszeniem z foliowanej tacki. Oj nie polecam, bo to zawsze dziwnie wonieje i w takim przypadku trzeba toto odmoczyć z godzinę. Dalej, po wytarciu do sucha zapakowałam w marynatę na noc. Tu uwaga, ja dałam więcej oliwy, bo mi 'brakło' do wysmarowania, ale to błąd. Trochę tylko i wystarczy, dlatego, że z nadzienia wycieka sok i potem to wszystko pływa, zamiast się piec. Ja piekłam w szklanym odkrytym półmisku i może dlatego to pływało. Następnym razem położę to po prostu na blasze, albo może lepiej będzie na ruszcie nad blachą? Mój piekarnik to Mastercook 'dolna półka' ;) więc dałam najpierw 220 st bez termoobiegu na obie grzałki na 15 min. potem zmniejszyłam do 180 st na 40 min, do zrumienienia, potem ptaka odwróciłam i na kolejne 40 min. Co 15 min polewałam sosem spod spodu. Po tym czasie niestety kiepsko mu szło z przypiekaniem, odwróciłam go jeszcze raz, posmarowałam pierś miodem i włączyłam górny grill na 200 st. Po 10 min był już ok. Niestety ten przyrumieniony grzbiet po namoczeniu w płynie z naczynia już nie był chrupki tylko miękki. Ale też dobry :-) Na przyszłość więc, albo na blasze, albo w dużej, szerokiej brytfance, najpierw nie na grzbiecie, tylko na piersi, żeby tylko raz przewrócić. No to na koniec jeszcze podsumuje: Było PYSZNE :-)
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.