» Przepisy » Ciasta i ciastka » Babeczki i muffiny » Kawowe, biszkoptowe ciacha z kremem mascarpone

Kawowe, biszkoptowe ciacha z kremem mascarpone


1 5 5
2015-08-16
1,5 godziny
średniołatwe
Porcje: ok. 20
Kuchnia europejska
Kawowe, biszkoptowe ciacha z kremem mascarpone

Zamiast tradycyjnego biszkoptu pieczonego w tortownicy i przekładanego kremem, lubię robić takie biszkoptowe ciasteczka. A powodów jest kilka. Po pierwsze: są dużo lżejsze, gdyż nie zasmarowujemy ich całych kremem, a jedynie zwieńczamy. Po drugie: jeśli robimy jakiś ciekawy, smakowy biszkopt, to jego smak będzie dużo wyraźniej wyczuwalny. Po trzecie: ... wyglądają uroczo i oryginalnie! Można ozdobić takie biszkopciki, podobnie jak babeczki, czym tylko zapragniemy i co podpowie nam fantazja. Można polać je czekoladą i posypać orzechami, przygotować milion różnych kremów i narzucić na nie owoce, albo po prostu posypać cukrem pudrem i cieszyć się lekkimi, puszystymi biszkopcikami. Dobrej zabawy!


Składniki na kawowe, biszkoptowe ciacha z kremem mascarpone

kawowy biszkopt:
6 jajek
2/3 szklanki cukru
3 łyżki kawy rozpuszczalnej (sypkiej; jeśli używamy kawy w granulkach należy ją przetrzeć przez sitko, aby stała się sypka)
5 łyżek mąki pszennej tortowej
4 łyżki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

krem:
250g śmietanki 36%
250g sera mascarpone
2 - 6 łyżki cukru pudru (wedle upodobań; ja do tej ilości kremu dodaję 4 łyżki cukru, krem nie jest przesłodzony, ani mdły)

dodatkowo:
tabliczka ulubionej czekolady, u mnie czekolada „Kasztanki” z nadzieniem kakaowym (polecam także czekoladę z nutką kawową lub orzechową)
ok. 15 orzechów włoskich

Przygotowanie dania kawowe, biszkoptowe ciacha z kremem mascarpone

...

ROBIMY KAWOWY BISZKOPT

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Wybraną formę (u mnie standardowa duża prostokątna forma) wykładamy papierem do pieczenia lub smarujemy dokładnie masłem i wysypujemy bułką tartą.
Do miski przesiewamy mąkę pszenną, ziemniaczaną oraz proszek do pieczenia i dokładnie łączymy.
Białka jaj oddzielamy od żółtek. Najpierw w dużej misce ubijamy białka na sztywną pianę dodając stopniowo cukier. Gdy piana jest już ubita, dodajemy kawę i jeszcze przez chwilę miksujemy, aby połączyła się równomiernie z pianą. Teraz, cały czas miksując na najwolniejszych obrotach miksera, dodajemy stopniowo po jednym żółtku i każde przez chwilę miksujemy, łącząc z kawową masą. Na samym końcu dodajemy partiami mąkę (w trzech – pięciu turach) i znów wmiksowujemy ją przez chwilę w masę. Nie musimy tego robić super-dokładnie. Wystarczy, że masa jajeczna i mąki połączą się w jednolitą całość, a im szybciej to zrobimy, tym lepiej (nie chcemy wypuścić pęcherzyków powietrza z masy!). Ten etap powinien nam zająć około 1-2 minut. I gotowe! Teraz przekładamy puszystą masę do przygotowanej formy, wyrównujemy wierzch i wkładamy do piekarnika na około 30-35 minut.
Po 25 minutach pieczenia zaczynamy naszego biszkoptu doglądać i niuchać, jaki wydaje aromat. Pamiętajmy, że biszkopt to ciacho kapryśne... raz będzie się piekł 35 minut i będzie blady, innym razem po 30 minutach zacznie się przypalać. Już taka jego uroda. W każdym razie nie wolno nam otwierać drzwiczek piekarnika! Wtedy z pewnością opadnie. Nie ma rady, należ brać go na nos i na czuja.
Kiedy widzimy, że biszkopt jest już pięknie zarumieniony, a jego zapach zaczyna pobudzać ślinianki, uchylamy lekko drzwiczki piekarnika i w tym momencie możemy wbić w niego patyczek lub wykałaczkę. Jeśli jest suchy, wyłączamy piekarnik, zostawiamy uchylone drzwiczki i zostawiamy biszkopt w spokoju przez 3-5 minut. Następnie wyjmujemy i studzimy całkowicie w formie. ... Serio! Zostawiamy go w spokoju na godzinę. Nie łazimy do niego, nie dziubiemy go, nie macamy, nie próbujemy wyciągnąć, żeby zobaczyć spód. Znajdujemy sobie inne zajęcie!

Kiedy biszkopt będzie już całkowicie wystudzony kroimy go ostrym nożem w kostkę o boku około 5cm.

ROBIMY KREM I OZDABIAMY BISZKOPTY

Śmietanka i mascarpone muszą być schłodzone. Śmietankę ubijamy na sztywno, pod koniec dodając cukier puder. Do ubitej śmietanki dodajemy partiami mascarpone i ubijamy krótko do połączenia na gładki jednolity krem.
Krem przekładamy do rękawa cukierniczego i wyciskamy na schłodzone biszkoptowe ciastka. Możemy również rozsmarować lub nałożyć krem na wierzch łyżką.

Ja zwieńczyłam swoje biszkopciki kostkami czekolady „Kasztanki” marki Wawel z nadzieniem kakaowym oraz orzechem włoskim. Oczywiście można użyć do tego celu dowolnej ulubionej czekolady i tych orzechów, które pałaszujemy z największym smakiem... laskowych, macadamia czy migdałów. Opcji jest bez liku!


zapraszam! https://walkiemipapilotka.wordpress.com/
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.

MALWA, czyli lekki twarożkowo-maślany tort z owocami

MALWA, czyli lekki twarożkowo-maślany tort z owocami

To ciacho dla mnie szczególne i wyjątkowe. Gdy byłam małą dziewczynką, moja mama na specjalne okazje robiła tort, który nazywała „malwą”. Uwielbiałam smak gęstej słodkiej twarożkowej masy. Czystą magią był dla mnie proces powstawania twarożku, który mama robiła w garze, a ja po kryjomu wyjadałam go, gdy tylko odstawiała twarożek do wystygnięcia. Jego smak jest niepowtarzalny, delikatny i...


Maślankowe mini serniczki z poziomkami

Maślankowe mini serniczki z poziomkami

A gdyby tak pojechać na wycieczkę do lasu? Usiąść na polanie i zobaczyć, że pomiędzy źdbłami trawy błyszczą jak rubiny. Poziomki. Mieć taki ładny koszyczek, wyłożyć go poziomkowymi listkami i nazbierać owoców, tak żeby staczały się. A dzieci ze śmiechem będą je łapać i wciskać do buzi...

Marzenia to piękna rzecz :) Ale rzeczywistość jest taka, że jak mawiał jeden z bohaterów Janosika "mało...


Drożdżówki z serem i jagodami - łatwe, szybki i przepyszne :)

Drożdżówki z serem i jagodami - łatwe, szybki i przepyszne :)

Największe szczęście miało buzię umorusaną jagodami. Czasem to były pierogi, jagodzianki czy lody hojnie posypane owocami.
Ale najlepsze były małe drożdżówki z warstwą serową sprytnie ukrytą pod jagodami. Niezależnie od pory dnia taki placuszek łatwo chwytało się w dłoń i biegło z nim na podwórko.
I tak jest po dziś dzień. Szczególnie lubię lipcowe, niedzielne poranki. Parzę wtedy...