Indyk na sposób chiński w sosie owocowym, a bardzo pikantnym i nie mniej kolorowym

  
1 5 5 13
2004-05-08
20 minut
łatwe
Porcje: 4
Kuchnia chińska
Indyk na sposób chiński w sosie owocowym, a bardzo pikantnym i nie mniej kolorowym

Przepis na indyka po chińsku w pikantnym sosie owocowym. Potrawa bajecznie kolorowa o nie mniej bajecznej harmonii smaków, które układają się w bardzo sympatyczny pejzaż. To jedno z tych dań, które przyrządzisz w niecałe 30 minut.


Składniki na indyk na sposób chiński w sosie owocowym, a bardzo pikantnym i nie mniej kolorowym

40 dag piersi indykadwie brzoskwinie z zalewy4 krążki ananasa z puszkidwie cebule średniej wielkości 1 czerwona paprykadwie łyżki sosu sojowegokostka bulionowałyżeczka mąki ziemniaczanejłyżeczka przyprawy do potraw chińskichłyżka ostrego sosu chilliświeżo zmielony pieprzdwie czubate łyżki dowolnego olejugarść szczypiorku pokrojonego na nie zbyt małe kawałki

Przygotowanie dania indyk na sposób chiński w sosie owocowym, a bardzo pikantnym i nie mniej kolorowym

Potrawy typu chińskiego mają to do siebie, że niestety wiele czasu trzeba poświęcić na przygotowanie składników, nieprawdaż?

A ta potrawa, na szczęście, aż tak dużo czasu nie wymaga.

Najpierw mięso - kroję pierś indyka na nie za małe kawałki - takie na jeden kęs. Wrzucam do miseczki, zalewam sosem sojowym i dodaję łyżkę sosu chilli oraz odrobinę pieprzu. Mieszam dokładnie, by mięso się całe pokryło marynatą.

Teraz czas na resztę składników: cebule obieram i kroję na "piórka", brzoskwinie i ananasy kroję na kawałki podobnej wielkości, jak wcześniej indyka.

Paprykę zaś kroję na drobną kosteczkę - po uprzednim umyciu i usunięciu gniazda nasiennego.

Kostkę rosołową rozpuszczam w szklance gorącej wody, po chwili, jak przestygnie, dodaję mąkę ziemniaczaną, przyprawę chińską i dokładnie mieszam.

W tej chwili można już wołać wszystkich do stołu - reszta przygotowania potrawy, to już nie więcej niż 5 minut.

Na mocno rozgrzany olej na patelni wrzucam mięso i smażę przez kilka chwil, cały czas mieszając, aż zmieni barwę na lekko brązową.

Do mięsa dodaję cebulę i paprykę i, cały czas mieszając, smażę 2 minuty.

Następnie wrzucam brzoskwinie, ananasy, wlewam bulion i, cały czas mieszając, gotuję potrawę następne dwie minuty. Ważne, by to wszystko robić na dużym ogniu, kiedy patelnia jest mocno rozgrzana.

Kiedy mięso miękkie, a cebula szklista, owoce zaś gorące, potrawa jest gotowa.

Oczywiście ryż do tego konieczny, surówka już raczej nie.

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.