Czekoladowe ciasto z serowo-kokosowymi kulkami

  
1 5 5 9
2011-03-07
ok. 1 godziny
łatwe
Porcje: sporo
Kuchnia europejska
Czekoladowe ciasto z serowo-kokosowymi kulkami

Przepis wzięłam od Vitorii, z moimi zmianami


Składniki na czekoladowe ciasto z serowo-kokosowymi kulkami

Ciasto:

* 4 jajka (żółtka i białka oddzielnie)
* 100 g cukru (podzielić na dwie części)
* 50 g gorzkiej czekolady (miałam 70% kakao)
* 3 łyżki mąki tortowej
* 2 łyżki mąki ziemniaczanej
* 2 łyżki kakao
* szczypta proszku do pieczenia (ok. 1/3 płaskiej łyżeczki)
* szczypta soli

Masa serowo-kokosowa:

* 250 g sera trzykrotnie mielonego
* 1 jajko
* 80 g wiórek kokosowych
* 50 g cukru

Polewa:

* 125 ml mleka
* 150 g gorzkiej czekolady (70% kakao)
* 3 łyżki cukru (z górką)
* 30 g masła

Przygotowanie dania czekoladowe ciasto z serowo-kokosowymi kulkami

Masa serowo-kokosowa: wszystkie składniki bardzo dokładnie połączyć ze sobą w misce i wstawić do lodówki na 15 minut. Następnie wyjąć z lodówki i mokrymi rękami uformować kulki, które należy ułożyć na dnie tortownicy o średnicy 20 - 22cm (ja robiłam w 20cm), wyłożonej papierem do pieczenia. Ponownie wstawić do lodówki na czas wykonania ciasta czekoladowego.

Żółtka ubić z połową cukru na gęstą i puszystą masę (do białości). Czekoladę rozpuścić, przestudzić i delikatnie połączyć z ubitymi żółtkami. Mąkę, kakao i proszek do pieczenia wymieszać razem. Białka ubić ze szczyptą soli, dodając pod koniec ubijania cukier. Piana powinna być sztywna i szklista. Jedną łyżkę (z czubem) piany dodać do masy żółtkowej i delikatnie wymieszać a następnie dodawać masę do piany, bardzo delikatnie mieszając. Na koniec dodać przesiewając, mieszaninę mąki i kakao i ponownie wymieszać.
Piekarnik nagrzać do 175 stopni
Wyjąć tortownicę z kulkami z lodówki i na wierzch kulek wylać ciasto. Wyrównać i wstawić do piekarnika na ok. 30 minut

Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i wystudzić a następnie polać polewą (duuuuuużo jej wychodzi i jest pyszna) : Mleko, cukier i masło wrzucić do rondelka, który należy postawić na małym ogniu. Doprowadzić do zagotowania i mieszając gotować ok 3 - 5 minut. Zdjąć z ognia i wrzucić połamaną czekoladę. Mieszając, doprowadzić do rozpuszczenia się czekolady i otrzymania błyszczącej, jednorodnej polewy. Gorącą polewę wylać na wierzch ciasta.



Ty Też możesz mieć pudełka pełne zdrowego jedzenia w pracy! Za ułamek ceny pudełek z cateringu!
"Zdrowie z pudełka" KSIĄŻKA z przepisami, które zmieniają ŻYCIE NA LEPSZE!

Zamów ją TERAZ, a otrzymasz:
✅ egzemplarz z moim AUTOGRAFEM,
✅ DARMOWĄ dostawę,
✅ ebook "Szybkie śniadania na ciepło" GRATIS!

👉 Kliknij, by skorzystać z jedynej takiej okazji »»


Zdrowie z pudełka - książka drukowana#
49.99 zł
Szybkie śniadania na ciepło#
19.99 zł
Jesz i chudniesz. SIRT - skuteczna dieta bez wyrzeczeń#
39.99 zł     29.99 zł
Najlepsze ciasta na lato#
19.99 zł


 

Crumiri - ciasteczka włoskie ze szprycy

Jotka
2011-03-02
ok. 2 h
łatwe
Porcje: dość sporo:)
Crumiri - ciasteczka włoskie ze szprycy

Noooo, ależ mi się przepis trafił! Jestem w siódmym niebie! Wreszcie mam dobry przepis na ciasteczka ze szprycy!
Ile ja się uszarpałam z ciastem, które nie chciało się przecisnąć przez tarcze szprycy! Podejrzewałam, że kolejne szpryce, które prawie że kolekcjonowałam, są do niczego. A tu proszę! Kłopoty jak ręką odjął. Zero trudności.Ile to jednak zależy od dobrego przepisu! Ten pochodzi z...


Monastyrska izba

  
3
Krystyna9
2010-02-12
ponad 6 godzin, w oczekiwaniu na śmietanę
średniołatwe
Porcje: zależy jak grube plasterki będziemy kroili
Monastyrska izba

pod taką właśnie nazwą, najczęściej spotykam to ciasto (tam mówią tort) na rosyjskich forach i blogach. Przepisów na nie jest całe zatrzęsienie. Tak samo jak i nazw : "Шалаш", "Вишня в сотах", "Поленница", "Вишнёвый сад", "Соты", "Крыша", "Вишневая горка", "Девичий монастырь", "Дрова под снегом". Podstawa to: ciasto kruche (choć i z krucho-miodowym też się spotkałam), wiśnie (z soku, świeże...


PĄCZKI PANI RÓŻY

  
1
Evaya
2009-11-30
2,5 godziny
średniołatwe
Porcje: dużo
PĄCZKI PANI RÓŻY

Jak byłam młodą dziewczyną tymi pączkami raczyła nas w pracy zawsze w Tłusty Czwartek najstarsza wówczas z pracownic - pani Ziuta, która tak naprawdę miała na imię Róża. Do dziś nie wiem czemu mówiłyśmy na nią Ziuta. Może imię Róża nie pasowało wówczas do siermiężnej komunistycznej rzeczywistości. Wtedy pierwszy raz jadłam pączki lukrowane i zdobione skórką pomarańczową. Dziś to brzmi...




Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.