Cielęcina w sosie tuńczykowym

1 5 5 2
2007-08-06
3 dni
średniołatwe
Porcje: dla 4 osób
sosu marynata kotlety sałatą cielęcina marynowane
Cielęcina w sosie tuńczykowym

Czyli słynne vitello tonnato
Przepisów jest mnóstwo; generalnie mają to być plastry różowej cielęciny (gotowanej lub pieczonej) polane zimnym sosem typu majonezowego z dodatkiem tuńczyka. Znakomite na przystawkę.
Żeby uzyskać takie różowe plastry, mięso musi być peklowane i marynowane; dobór ziół, skład marynaty i sposób przygotowania mięsa oraz proporcje sosu tuńczykowego są mojego autorstwa.


Składniki na cielęcina w sosie tuńczykowym

1 kg cielęciny (udziec, kotlet lub łopatka)
2 ząbki czosnku
1 mała cebula
50 g soli peklowej
kilka liści zielonej ozdobnej sałaty

Marynata:
pół szklanki białego półwytrawnego wina
2 łyżki oliwy
1 płaska łyżeczka soli
szczypta cukru
¼ łyżeczki pieprzu czarnego
¼ łyżeczki majeranku
¼ łyżeczki cząbru

Sos tuńczykowy
1 puszka (200 g) tuńczyka w sosie własnym
1 ząbek czosnku
3-4 łyżki oliwy
2 spore łyżki majonezu
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka musztardy Dijon
sól, pieprz

Przygotowanie dania cielęcina w sosie tuńczykowym

Przygotowanie trwa kilka dni, ale nie wymaga aż tak wiele czasu, jak się wydaje:))
W pierwszym dniu trzeba natrzeć mięso solą peklową, przykryć folią i odstawić do lodówki.
Następnego dnia przygotowuję roztwór soli peklowej i marynatę.
Roztwór: w pół litra wody rozpuszczam 50 g soli peklowej (1 torebka ze sklepu mniamowego).
Marynata: należy wymieszać razem wszystkie składniki marynaty
Teraz łączę marynatę z roztworem soli peklowej.
Obkładam mięso pokrojonymi na cienkie plastry cebulą i czosnkiem, zalewam mięso przygotowanym płynem, przykrywam folią i znów do lodówki na cały dzień. Zalecane jest obracanie mięsa, przekłuwanie go i wstrzykiwanie zalewy do mięsa.
Po wyjęciu z zalewy, po tych 2 dniach, po osuszeniu mięsa, jeszcze raz go solę, ale już zwykłą solą (nie za dużo). Zagotowuję w dużym rondlu lekko osoloną wodę, dodaję do niej marynatę, kiedy całość ponownie się zagotuje, wkładam do rondla mięso i gotuję do miękkości na malutkim ogniu, tak żeby woda ledwo mrugała, ok 2 godziny. Odstawiam z ognia i zostawiam w płynie aż do wystygnięcia (najlepiej na całą noc).
Teraz sos
Do blendera wrzucić: kawałki tuńczyka razem z zalewą, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, oliwę, sok z cytryny. Zmiksować całość. Dodać musztardę, majonez, doprawić solą i pieprzem.
Tak uzyskany sos jest dość gęsty i wyraźnie wyczuwalne są w nim kawałeczki tuńczyka. Jeśli ktoś lubi sos bardziej aksamitny, powinien go przetrzeć przez sito.
Mięso kroimy na bardzo cienkie plasterki (im cieńsze, tym smaczniejsze), układamy na półmisku, dekorujemy zielona sałatą i polewamy sosem.


Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.