Bułeczki drożdżowe odrywane

  
1 5 5 2
2006-10-22
120 minut
łatwe
Porcje: 25
nadzienie ciasto drożdżowe bułeczki drożdżowe ciasto z owocami wiśnie
Bułeczki drożdżowe odrywane

Mięciutkie, żółte i wilgotne bułeczki drożdżowe z nadzieniem owocowym. Lubię wkładać w nie różne owoce na przemian, także marcepanowe kulki, lub czekoladę. Miłe są takie niespodzianki, kiedy nie wiadomo jaki owoc jest w środku. Ale chyba najsmaczniejsze są z owocami leśnymi.


Składniki na bułeczki drożdżowe odrywane

3 szklanki maki
5 dkg drożdży (mała kostka)
pół szklanki słodkiej śmietanki 12%
pół szklanki cukru pudru
pół kostki masła
5 żółtek
mały cukier waniliowy
pół łyżeczki startej skórki pomarańczowej
pół kieliszka wódki lub koniaku
2 łyżki oleju
szczypta soli

Przygotowanie dania bułeczki drożdżowe odrywane

W większej misce usypać kopczyk z mąki, przesianej z solą. W kopczyku zrobić dołek i wskruszyć tam drożdże przesypując łyżeczką cukru i wlewając od razu całą letnią śmietankę. Zamieszać lekko łyżeczką i pozostawić na 15-20 min.
Następnie dodać 5 żółtek, resztę cukru pudru, cukier waniliowy, pól łyżeczki startej skórki pomarańczowej i zamieszać wszystko drewnianą łyżką. Na to wylać roztopione i przestudzone masełko. Aby ciasto było bardziej pulchne i wilgotne dodaję jeszcze 2 łyżki oleju i kilka kropel alkoholu. Dobrze wyrobić ciasto ręcznie lub odpowiednimi końcówkami miksera. Powinno dobrze odlepiać się od ręki.
Po wyrobieniu ciasto z miską pozostawić do wyrośnięcia aż podwoi swoją objętość.
Teraz odrywać z ciasta kawałki mniej więcej wielkości jajka, w każdym zrobić dołek i wkładać przygotowane owoce, po 3 szt. do każdej bułeczki: np. malinkę, jeżynkę, czarną jagodę, lub poziomkę i starannie zalepić. Oczywiście mogą być wiśnie, kawałki jabłka, śliwki węgierki. Owoców już nie słodzić. Bułeczki układać na posmarowanej blaszce ściśle koło siebie, sklejeniem do spodu. Posmarować całość rozmąconym białkiem i pozostawić na 20 minut. Piec w temperaturze 180 st. C przez 30 minut. Po wyjęciu z pieca studzić przykryte lnianą ściereczką.

W piecu bułeczki łączą się w jeden placek. Dzięki temu są miękkie, bo nie mają zeschniętych boków.

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.