Bardzo kruche babeczki, co to się w mig robi!

  
1 5 5 60
2004-05-08
50 minut
łatwe
Porcje: 6-8
Kuchnia europejska
Bardzo kruche babeczki, co to się w mig robi!

Ten przepis na kruche babeczki jest o wiele prostszy, niż mogłoby się wydawać. Jeśli co jakiś czas masz ochotę na taki deser, ale boisz się, że jest zbyt skomplikowany, ten przepis jest właśnie dla Ciebie! :) Na pewno Ci się uda, a efekty będą po prostu zachwycające!

Oj, sama nazwa tego przepisu sprawia, że człowiek się rozpływa. Kruche babeczki z nadzieniem budyniowym i owocami to coś, czego po prostu trzeba choć raz spróbować. Chociaż trzeba uważać, bo istnieje duża szansa, że kiedy już raz je zrobisz, to trudno będzie Ci przestać - są naprawdę uzależniająco przepyszne. :)

Nie dość, że przepis jest prosty, to jeszcze bardzo szybki w wykonaniu! A takie przepisy są najlepsze, kiedy łapie Cię chętka na coś słodkiego, której nie zaspokoją owoce albo słodka herbata. :) Rozpływające się w ustach przedelikatne i przekruche babeczki na pewno się sprawdzą! Polubią je wszyscy - dzieci i dorośli na pewno będą je pałaszować ramię w ramię, bo ich naprawdę nie da się nie lubić. :)

Kruche babeczki według tego przepisu mają dużo zalet, bo oprócz tego, że cieszą zmysł smaku, to jeszcze zachwycają wizualnie - truskawki ułożone na wierzchu w formę podobną do kwiatka naprawdę dodają uroku. :)


Składniki na bardzo kruche babeczki, co to się w mig robi!

babeczki:
2 i pół szklanki mąki pszennej

kostka masła - 20 dag

cztery czubate łyżki cukru

2 żółtka

cukier waniliowy

szczypta soli



nadzienie:

dwa budynie waniliowe lub śmietankowe

pół kilograma truskawek lub innych soczystych owoców

opakowanie galaretki cytrynowej w proszku

Przygotowanie dania bardzo kruche babeczki, co to się w mig robi!

Rzecz bardziej prosta niż się wydaje.

Na stolnicę wysypuję mąkę, dodaję cukier, sól i margarynę. Dużym nożem siekam margarynę z mąką na małe kawałeczki. Następnie dodaję żółtka i zagniatam ciasto, tak by było gładkie i jednolite. Jeśli ciast jest zbyt twarde, dodaję odrobinę śmietany lub zimnej wody.

Wyrobione ciasto, mocno podsypując mąka, rozwałkowuję na placek o grubości około 0,5 cm. Wykrawam za pomocą foremek koła i wlepiam nimi owe foremki.

Babeczki piekę w temperaturze 190 stopni, do momentu, kiedy będą złote - trwa to około 20 minut - trzeba sprawdzać, czasem trwa to trochę dłużej, czasem krócej.

Kiedy babeczki się pieką, przygotowuję nadzienie.

Budyń przygotowuję zgodnie z przepisem, używając o 1/3 mleka mniej niż w nim podano. Galaretkę też przygotowuję zgodnie z przepisem, używając jednak połowę wskazanej ilości wody.

Truskawki myję, osuszam i odrywam szypułki. Każdą truskawkę przekrawam na połowę.

Na wystudzone babeczki nakładam porcję jeszcze ciepłego budyniu, na nim zaś układam połówki truskawek, tworząc z nich coś w rodzaju kwiatów.

Kiedy budyń zupełnie ostygnie, truskawki smaruję tężejącą galaretka [powinna być konsystencji pomiędzy płynem a ciałem stałym].

Dodatkowe informacje
Do forem, przed pieczeniem, co poniektórzy wsypuję groch, lub czyste kamyki, by babeczki za bardzo nie wyrosły. Mnie się po prostu nie chce... I tak są pyszne i ślicznie wyglądają.

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.