Pomarańczaki, tak je nazwały moje dzieci ;-))

1 5 5 2006-04-24
ok.60 min
łatwe
Porcje: sporo
tarta jajka ziemniaki kotleciki kaszy bułki
Pomarańczaki, tak je nazwały moje dzieci ;-))

Złociste, aż się buzia śmieje.......i takie oszczędnościowe ;-))
Smaczne na gorąco i na zimno. Z dużą miską sałaty świetne na ciepłą kolację, a latem jako samodzielny posiłek obiadowy.


Składniki na pomarańczaki, tak je nazwały moje dzieci ;-))

50 dag marchewki
3 duże ziemniaki ok. 50 dag
pół szklanki kaszy manny 125 g
1 duże albo 2 małe jajka
sól, pieprz, szczypta gałki muszkatołowej i do wyboru natka pietruszki, koperek lub kolendra
1 łyżka masła, ¾ szkl. mleka
bułka tarta, olej do smażenia

Przygotowanie dania pomarańczaki, tak je nazwały moje dzieci ;-))

Ziemniaki ugotować w lekko osolonym wrzątku i dobrze utłuc lub zmielić, ostudzić. Marchew zetrzeć na tarce z drobnymi oczkami , a żeby było szybciej to w mikserze. Startą marchew podsmażamy na maśle, dodajemy mleko i dusimy, aż marchewka zmięknie i mleko wyparuje.
W misce łączymy razem ziemniaki , marchew, jaja, kaszę manną, zielonego coś i przyprawy do smaku. Wyrabiamy na gładką masę, nie może być rzadka i formujemy okrągłe kotleciki. A jak się zdarzy, że masa jest za rzadka to dodać trochę bułki tartej. Obtaczamy w bułce tartej i smażymy na rozgrzanym oleju, aż się ładnie zezłocą.


To są proporcje na dużą liczbę pomarańczaków, ale ja często je robię, gdy zostaje mi garstka ziemniaków z obiadu, albo marchew z rosołu, wtedy wystarczy marchew rozdrobnić i podsmażyć tylko na masełku nie podlewając już mlekiem. Wtedy resztę składników oczywiście proporcjonalnie zmniejszam.

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.