Boeuf Bourguignon Julii Child

  
1 5 5 2
2012-10-24
3.5 h
średniołatwe
Porcje: 8
karkówka pieczarki boczek łopatka bagietki marchewka
Boeuf Bourguignon Julii Child

Nikt nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, jak to się zaczęło, jednak jesień niezmiennie
kojarzy nam się z Francją. Październik na ulicach Paryża, gorące kasztany, pożółkłe liście na
wybrukowanych uliczkach, wieża Eiffela jako element jesiennego pejzażu… W październiku
odbywamy więc krótkie podróże do Francji, przechadzamy się wąskimi uliczkami, muskamy
palcami mijane latarnie, chowamy za połami płaszcza pozostawiony na kawiarnianym
stoliku „Le Monde”, pijemy wino wyprodukowane w małych winnicach, gotujemy…


Składniki na boeuf bourguignon julii child


250 g wędzonego boczku (ze skórą)
450 g pieczarek (pokrojonych w ćwiartki i podsmażonych na maśle)
1-1,5 kg wołowiny (np. karkówka, łopatka, antrykot, rozbratel) (pokrojonej w kostkę o boku 5
cm)
18-24 małe cebulki (uduszone w bulionie) ew. 3/4 słoika cebulek perłowych w zalewie
3 szklanki czerwonego wytrawnego wina
2-3 szklanki bulionu wołowego
1 marchewka (pokrojona w plasterki)
1 cebula (pokrojona w plasterki)
1 łyżeczka soli
1/4 łyżeczki pieprzu
2-3 łyżki mąki
2 łyżki przecieru pomidorowego
3 zmiażdżone ząbki czosnku
1/2 łyżeczki suszonego tymianku bądź kilka sporych gałązek świeżego
2 pokruszone liście laurowe
natka pietruszki
oliwa
masło

Przygotowanie dania boeuf bourguignon julii child


1. Gotujemy bądź przygotowujemy ok. 600 ml bulionu wołowego.

2. W uzyskanym bulionie dusimy do miękkości obrane malutkie cebulki. Jeśli do dyspozycji
mamy jedynie perłowe ze słoika, podduszamy je kilka minut. Po czym przecedzamy.

3. Najwygodniej jest przygotowywać to danie w jednym naczyniu, nadającym się zarówno do
smażenia na płycie, jak i pieczenia w piekarniku, np. brytfannie, żeliwnym rondlu.
Rozgrzewamy piekarnik do 230°C. Odcinamy skórę boczku(zostawiamy do późniejszego
wykorzystania), następnie pokrojony na całkiem spore kawałki podsmażamy w brytfannie z
kilkoma łyżkami oliwy przez kilka minut. Gdy nabierze odpowiednich rumieńców, wyjmujemy
z naczynia i odkładamy na bok, pozostawiając wytopiony tłuszcz.

4. Wołowinę osuszamy papierowym ręcznikiem i wrzucamy na rozgrzany, pozostały po
smażeniu boczku tłuszcz. Smażymy jedynie przez chwilę - tak, by zamknąć naczynka na
zewnątrz, zaś środek pozostawić surowy. Cały proces najlepiej jest przeprowadzić partiami,
aby uniknąć zbędnego ścisku.

5. Po usmażeniu mięso odkładamy na chwilę na bok, zajmując się smażeniem warzyw (ten
sam tłuszcz w miarę potrzeb uzupełniany łyżką oliwy). Większość przepisów wskazuje na
jedną sztukę marchwi i cebuli, jednak polecamy zwiększyć tą ilość. Standardowo używamy 3
średnich marchwi i dwóch cebul. Pokrojone w plasterki podsmażamy przez kilka minut.

6. Do miękkich warzyw dorzucamy wołowinę oraz boczek. Doprawiamy wszystko świeżo
zmielonymi pieprzem i solą. Następnie posypujemy składniki mąką i mieszamy w ten
sposób, by pokryły się jej cienką warstwą.

7. Zdejmujemy brytfannę (bez pokrywki!) z ognia i umieszczamy na 4 min. w piekarniku,
którego drzwi pozostawiamy otwarte. Po wstępnym zapieczeniu, wyjmujemy brytfannę z
piekarnika, temperaturę w nim zmniejszamy do 160°C, a naczynie stawiamy znów na
ogniu.

8. Wlewamy odsączony bulion (bez cebulek) i wino (mocne, garbnikowe, w ideale burgund)
tak by niemal całkowicie przykryły mięso. Najczęściej wlewamy całą przygotowaną ilość
wina, uzupełniając o bulion. Dodajemy dwie solidne łyżki przecieru pomidorowego,
przeciśnięty przez praskę czosnek, listki laurowe oraz gałązki tymianku, odciętą wcześniej
skórę z bekonu (podczas duszenia będzie powoli rozsiewała swój aromat).

9. Zagotowujemy danie, przykrywamy i umieszczamy w piekarniku na jednej z niższych
półek. Dusimy mniej więcej 2,5 godz. Co jakiś czas zaglądamy, weryfikując poziom sosu, w
razie konieczności uzupełniamy pozostałym bulionem.

10. Podsmażamy na maśle pokrojone w ćwiartki pieczarki. Warto jest pozostawić im nieco
swobody, smażąc partiami. Gdy mięso już jest miękkię, rozpada się po wbiciu widelca,
umieszczamy w brytfannie pieczarki i cebulki, piekąc wszystko jeszcze kilka minut.

11. Danie powinno mieć dość gęstą konsystencję, w razie konieczności należy je przecedzić
i gotując zredukować sos po czym na powrót umieścić składniki. Nigdy nie musieliśmy tego
robić, proporcje dobrane są dość dobrze :)

12. Podajemy z posiekaną natką pietruszki w towarzystwie chrupiącej bagietki i lampki
wytrawnego wina, przenosząc się myślami pod dachy Paryża.

Życzymy smacznego,
Mr. & Mrs. Sandman

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.