Tutaj liczy się dobry smak, pyszny humor i szeroki uśmiech. Gotujemy smakowicie, uczymy sie nowych smaków i aromatów, rozmawiamy. Życzliwość i dobre słowo są tu najważniejsze.
Suchą fasolę należy namoczyć przez kilkanaście godzin w wodzie.
Należy wylać wodę z moczenia i do gotowania wlać świeżą.
Pierwsze 10 minut gotowania wszystkich strączkowych, z wyjątkiem soczewicy i grochu w połówkach, powinno odbywać się na dużym ogniu bez przykrycia w celu rozłożenia toksycznych substancji.
Soja powinna gotować się na dużym ogniu przez godzinę.
Chociaż soczewica i połówki grochu nie wymagają moczenia, ugotują się szybciej, jeśli zaleje się wrzątkiem i zostawi na 15-30 minut, przed gotowaniem należy odcedzić.
Czas gotowanie różnych rodzajów fasoli (suchych, wcześniej moczonych)
(wszystkie rodzaje wymagają moczenie przez co najmniej 8 godzin)
Bób 120 min?-chyba wkradła sie pomyłka, chyba,że chodzi o zasuszony, nigdy takiego nie robiłam. Co do gotowania fasoli i nie tylko polecam szybkowar, znacznie skraca czas przygotowywania potraw
[Grzegorz: chodzi o czas gotowania suchego bobu]
Tak jest, fasolę zawsze zalewa się wrzątkiem - ja to przeważnie robię dwukrotnie, ale potem się tę wodę odlewa. Fasolę zawsze gotujemy w świeżej wodzie! Nigdy w tej, w ktorej się moczyła. Nie ma powodu, żeby gotować ją w tych właśnie niezdrowych substancjach, które w trakcie moczenia dostały się do wody.
Fasolę i groch zawsze zalewam wrzątkiem i pozostawiam do wystygnięcia. Gotuję w tej samej wodzie.Ziarno po sparzeniu nie powodujje wzdęć i zbierania sie w nadmiernej ilości gazów.
Jest to sposób, który zamieścił w swojej książce "Przepisy na życie Ojca Grande" zakonnik. Przepis ten z powodzeniem stosuję od dawna
Świeży bób 40 minut???!!! Chyba na papkę...
Ten młody na samym początku sezonu gotuje się kilka minut, pod koniec sezonu może kilkanaście, podobnie mrożony.
Coś tu się komus pomyliło.
[Grzegorz: pomyłska została naprawiona, świeży bób to kilkanaście, a nawet kilka minut gotowania]