» Przepisy » Mięso » Wołowina i cięlęcina » Zapiekanka florencka

Zapiekanka florencka


1 5 5
2003-02-13
1 godzina
łatwe
Porcje: 4
Kuchnia europejska

Zapiekanka florencka



Składniki na zapiekanka florencka

0,4 kg mięsa mielonego wołowego
1 bułka
1 cebula
1 łyżeczka przecieru pomidorowego
sól, pieprz
0,3 kg sera mozzarella
0,5 kg pomidorów
1 łyżka świeżych albo suszonych ziół włoskich ( bazylia, oregano, rozmaryn )
3 łyżki oliwy z oliwek


Przygotowanie dania zapiekanka florencka

...

Bułkę namoczyć, odcisnąć. Cebulę drobniutko posiekać , zeszklić. Mięso wymieszać z bułką, cebulą, koncentratem pomidorowym doprawić solą i pieprzem. Uformować 4 kotlety frykadelki i smażyć lub grilować , wystudzić.
Pomidory i mozzarellę pokroić w plastry. Pomidory, frykadele i mozzarellę ułożyć w naczyniu żaroodpornym ( tak jak dachówki ) posypać ziołami i polać oliwą. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni piec 25-30 minut .



Można zastosować gotowe kotlety ale smaczniejsze są własnej receptury.

Musaka

Musaka

Wersji jest mnóstwo; jej istota to bakłażan lub cukinia, pomidory, często mielone mięso, ziemniaki i beszamel; wszystko to razem się podpieka – a ja uwielbiam uruchamiać piekarnik w chłodniejsze dni i z przyjemnością do tego namawiam...
U mnie o tej porze roku na wyciągnięcie ręki jest cukinia, więc przyrządzam tą zapiekankę właśnie tak. To wersja sycąca, wystarczająca za cały obiad, i można...


Polędwica wieprzowa na sposób bardzo hinduski, a do tego sałata z rukoli i pieczywo czosnkowe... Mniam! :)

Polędwica wieprzowa na sposób bardzo hinduski, a do tego sałata z rukoli i pieczywo czosnkowe... Mniam! :)

Dla osoby lubiącej kucharzyć nie ma
chyba gorszej rzeczy niż w wyniku
przeziębienia utracić
czasowo zmysł smaku i zapachu.
Niestety jesienią zdarza mi się to
bardzo często. A wtedy
moje kubki smakowe i zapchany
nos są w stanie poczuć jedynie
mocno przyprawione,
wyraziste i charakterystyczne
potrawy. Najczęściej sięgam wtedy
do kuchni hinduskiej, która
– nie kryję – jest...


Indyk a`la Książę

Indyk a`la Książę

Tak, jak myślałam, z przepisem było nieco kłopotów, bo zakładał nałożenie nadzienia na wierzch plastrów mięsa i później panierowanie ich w roztrzepanym jajku, wymieszanym z dużymi grzankami. Ciekawe, jak to jajko i te grzanki miały się trzymać na nadzieniu????
Ale zdecydowałam się poeksperymentować, bo smakowo zapowiadało się interesująco.
I powiem wam, że wyszło fantastyczne mięso, świetne...




Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.