Z kociołka smakuje jeszcze bardziej!

Grzegorz, Mniammniam.pl   2007-07-30         2   like 15

Ależ to jest fajne! Ogień się pali, para bucha unosząc smakowite aromaty. Uszy cieszy delikatny szum bulgotania. A brzuszek? A brzuszek z lekka się kurczy i burczy, że to już! Że już dłużej czekać nie może, że czas na pierwszą łyżkę, a potem drugą i trzecią i czwartą... Bo z kociołka zupa i gulasz smakują najlepiej. O każdej porze roku, o każdej porze dnia. Latem w kociołku uwarzymy jednogarnkowe dania z dużą "wkładką" warzywną, jesienią i zimą będzie w nim głównie gotować się mięso. A zimą trzaskającą podgrzejemy bigos (taki, w którym mięsa jest co najmniej tyle, co kapusty). Gotowanie w kociołku, nad żywym ogniem to wspaniała zabawa.

Nie tylko gulasz, halasle czy leczo w kociołku można zrobić, chociaż owe specjały węgierskie właśnie nad ogniskiem uważane są najpyszniejsze.
A węgierski smak wywodzi się z koczowniczych i pasterskich zwyczajów dawnych Madziarów. To smak nieskomplikowany, rustykalny, z charakterystyczną nutą wieprzowego smalcu. Właśnie on nadaje węgierskim daniom tego oryginalnego, intensywnego aromatu. I nie można o smalcu zapomnieć, przygotowując coś prawdziwie madziarskiego! W kociołku prosto z Węgier, jakżeby inaczej.
Rzeczą zdumiewającą jest liczba dań, które można przygotować w kociołku tylko z czterech składników: cebuli, papryki i pomidorów oraz mięsa. W zależności do sposobu ich przygotowania - krojenia, smażenia, jak również momentu, w którym zostają dodane do dania - zamieniają się w dziesiątki różnych potraw. Oczywiście zawsze na smalcu. Bo tylko na tym tłuszczu smażona cebula ma tak wspaniały smak, a papryka tryska ognistą czerwienią.

Cebulę można kroić na wiele sposobów, bo jej smak od tego zależy!
Do delikatnych mięs na sposób węgierski - cielęciny i drobiu oraz ryb cebula jest tarta na tarce lub siekana w bardzo drobną kostkę i jest smażona do lekkiego zeszklenia.
Cebulę dodawaną do wieprzowiny należy posiekać na grubszą kostkę, do wołowiny zaś jeszcze grubiej. W czasie gotowania dań z tych mięs dodaje się jeszcze cebulę pokrojoną w ósemki.
W lesco cebula jest w grubych krążkach lub ćwiartkach. Dodawana do paprykarza musi być zrumieniona na złoto, zaś dodawana do porkolotu musi mieć kolor mocno brązowy.

Gotowanie po węgiersku? To sztuka używania papryki.
W węgierskiej kuchni stosowane są trzy rodzaje papryki: słodka, w proszku, nadaje daniom kolor i aromat, suszona ostra, czuszka, która daje "moc" oraz świeża, zielona, ta odpowiada za soczystość i smak. Dodając paprykę do dania należy pamiętać, by nie wsypywać jej na skwierczący tłuszcz, zupę, tudzież sos. Tak dodana może stać się gorzka i zepsuje cały smak (znajdujący się w niej cukier przypali się i zrobi się słodki). Jak więc prawidłowo dodać paprykę w proszku do dania? Na chwilę przed tym, należy zestawić garnek lub patelnie z ognia, pozwalając, by zawartość lekko przestygła. I dopiero wtedy dodać paprykę, mieszając z zawartością postawić na ogniu i powoli doprowadzić do wrzenia. Tak uwarzone danie będazie miało właściwy, słodkawo-ostry smak papryki. I nie będzie w nim śladu goryczki. Węgierskie jedzenie jest ostre. Ale nie aż tak, by ostrość "zabijała" pozostałe smaki.
Błędem będzie dodanie takiej ilości czuszki, by biesiadnikom łzy z oczu wyciskała. Lepiej dodać jej mniej i podać ją w naczyniu na stole by każdy mógł doprawić swoją porcję, niż żeby stracił przyjemność z nadmiaru pikanterii.

A pomidory? Pomidory też mają wiele kształtów!
Gotując na sposób węgierski należy pamiętać, że sposób krojenia pomidorów nie jest bez znaczenia. Drobno pokrojone pomidory dodaje się na końcu do porkolotu i paprykarza. Ćwiartki pomidorów zaś lądują w zupach i w lesco. Bez względu na to, w jakiej potrawie się znajdą, zawsze są obrane.

Prawdopodobnie cztery najlepsze na świecie sposoby gotowania mięsa
Węgrzy niewątpliwie są mistrzami w gotowaniu mięsa. Mają na nie cztery sposoby: porkolot, gulasz, paprykarz i tokań. Porkolot to mięso pokrojone na średniej wielkości kawałki, duszone w bardzo małej ilości sosu. Gulasz to porkolot, w którym kawałki mięsa są nieco większe, a w połowie gotowania dolewa się do potrawy wody, by powstała zupa, pod koniec dodaje się do niej ziemniaki. Paprykarz to porkolot ze śmietaną, którą dodaje się na samym końcu przyrządzania. Tokań zaś to porkolot, w którym mięso ma kształt pasków, papryki jest w nim nie za wiele, natomiast jest dużo pieprzu i sosu.

Ale z kociołka nie tylko węgierskie smaki
Ale w kociołku węgierskim nie tylko madziarskie dania udają się wyśmienicie. Wszystkie potrawy jednogarnkowe (zwanej niekiedy z niemiecka "eintopf") są o niebo lepsze nad ogniem żywym gotowane niźli nad gazem, tudzież na płycie grzejnej.
Zgromadziwszy wszystkie niezbędne składniki zaprośmy gości do obierania, krojenia i siekania. Wspólnie przygotowania strawa jest jeszcze pyszniejsza.
Kociołki sprawdzają się wyśmienicie na spływach kajakowych oraz wędrówkach, jeśli zamierzamy gotować nad ogniskiem. Są bowiem niezbyt ciężkie, łatwo się je myje, oraz można je rozstawić w każdym miejscu. Planując imprezę ze wspólnym gotowaniem w kociołku pamiętajmy tylko o dwóch rzeczach: wybierajmy raczej potrawy nie wymagające dużej liczby składników i koniecznie zaopatrzmy się w długą łyżkę do mieszania. Bo trzecia rzecz - dobry humor - sam się szybko przy kociołku pojawi. Przepisy na pełne aromatu i smaku kociołki:
Leczo (Lesco) z kociołka
Zupa rybacka (Halaszle) gotowana w kociołku
Zupa fasolowa (Bableves) warzona w kociołku
Paprykarz z kurczaka (Parikas scirke) warzony w kociołku
Paprykarz z ziemniaków (Paprikas krumpli) gotowany w kociołku
Zupa gulaszowa (Gulyasleves) z kociołka
Gulasz seklerski (Szekelygulas) z kociołka
Tokań (Tokany) z kociołka
Tokań z wieprzowiny Czikoszów (Csikostokany) z kociołka
Zupa rybna w stylu amerykańskim (na wzór "Fish chowder") z kociołka
Potrawka z wieprzowiny i suszonych śliwek z kociołka

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.