Z czym Polska do Unii Europejskiej???

Danka Cywińska   2003-08-29         3  

Z doskonałym, właściwym tylko naszej ziemi - MIODEM. Czyż jest coś bardziej upojnego i nieograniczoną słodkość dającego niż miód?

Miód to symbol bogactwa. Przecie już w Biblii - Ziemię Obiecaną określano jako "krainę mlekiem i miodem płynącą".
Żaden kraj europejski nie dorównał w hodowli pszczół okolicom nadwiślańskim. To Słowianie wiedli prym w bartnictwie.

Ponoć kwitły tu jakieś szczególnie słodkie zioła, a może to nostrzyk żółty, jak w roku bieżącym "woniały" ogromne lasy lipowe, dające surowiec na lipiec (miód lipowy) dla pszczół.

Byle trochę wydrążony pień sosny, czy innego drzewa służył za siedlisko dzikich pszczół, byle bór stanowił pasiekę.



Kraj nadwiślański dawał tyle cennego, najprzedniejszej jakości miodu, że można nim było zaopatrzyć - wedle życzenia całą Brytanję, Germanję i najdalsze strony zachodniej Europy.
Miód to nie tylko przysmak wieloraki, to także w czasach piastowskich, podobnie jak futra - rodzaj środka płatniczego.
Nawet niektóre zasądzone przez ówczesne sądy grzywny, spłacano miodem.

Według prawa bartnego, najsurowsza kara, bo gardłowa, przez powieszenie, dotykała złodzieja, wydzierającego pszczoły z barci, lecz tylko w razie jeżeli na gorącym uczynku schwytany został.
(Encyklopedia Staropolska Zygmunta Glogera)

Bartnicy, czyli ludzie zajmujący się hodowlą pszczół leśnych byli od wieków doskonale zorganizowaną społecznością, z mądrze opracowanymi zasadami funkcjonowania, nawet patrząc z perspektywy współczesnego prawodawstwa.
W XIII wieku, gdy z Polskich Ziem eksportowano ogromne ilości miodu do całej Europy Zachodniej, gdy powstawały całe osady bartników, wytworzyły się zasady obowiązujące w tym zawodzie.
One też jako prawa zwyczajowe weszły do statutu Kazimierza Wielkiego w 1347 roku.

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.