Smaczny List nr 153 mniej więcej

Grzegorz, Mniammniam.pl   2004-08-30         0  

Witam Cię bardzo smacznie i nie mniej serdecznie!

To już 154 Smaczny List. A w nim: o tym co się zmieniło i ani słowa o tym co się nie zmieniło, tudzież kilka innych spraw, co je pewien temat łączy, tak miły naszym podniebieniom i brzuszkom.
To nic, że już połowa wakacji za nami. Bo przecież jeszcze połowa przed nami. A i słońce nam ostatnio bardziej przyjaźniejsze i w owocach wiszących na gałązkach więcej cukru wreszcie - maliny nie bardzo słodkie były, a szkoda trochę. Bo jakże to tak, by maliny słodyczą nie zniewalały???

Tym razem, w 154 (mniej więcej wydaniu) MniamMniam.pl znajdziesz, co następuje:

Melonowe zakręcenie (bo przecież gorąco chwilami jest)
zobacz artykuł

Ptysiową rozkosz (bo przecież chwilami gorąco nie jest)
zobacz artykuł

Śliwkową różnorodność (bo jest w czym wybierać)
zobacz artykuł

Urzekającą porzeczkowatość (bo od kwaśności buzie się uśmiechają)
zobacz artykuł

Różane impresje (bo to królowe kwiatów)
zobacz artykuł

Szorstkiego (co wcale do nogi nie przybiega)
zobacz artykuł

Ukojenie w kolorze zielonym (ale nie tylko!)
zobacz artykuł

Przepis lekki i aromatyczny - w sam raz na teraz.

Roladki z piersi kurczaka o silnym aromacie kolendry wzbogacone nutą cytrynową

Łączy się w nich świeżość kolendry, kwaskowatości cytryny i zacny smak wędzonego boczku. Smakują wybornie z ryżem i sałatą z delikatnym sosem vinaigrette.

składniki:
pierś z kurczaka - około 50 dag
12 cienkich plastrów chudego, wędzonego, surowego boczku
spory pęczek świeżej kolendry
sól
świeżo zmielony czarny pieprz
2 łyżki oliwy
2 łyżki masła
cytryna

sposób przygotowania:
Cytrynę myję bardzo dokładnie pod wrzątkiem, następnie ścieram z niej skórkę na tarce.
Kolendrę pozbawiam łodyżek, a liście rwę palcami nie niezbyt małe kawałki.
Rozkrawam piersi kurczaka w poprzek na możliwe duże plastry.
Każdy plaster lekko rozpłaszczam dłonią.
Plastry solę (jeśli mocno słone, soli używam mało lub wcale) i pieprzę, skrapiam sokiem z cytryny, odstawiam na kilka minut.
Na każdy plaster nakładam sporą porcję kolendry, odrobinę startej skórki cytrynowej, skrapiam sokiem z cytryny, i zawijam w zgrabne ruloniki.
Ruloniki zawijam w plastry boczku i spinam wykałaczką.
Mięso obsmażam na maśle z oliwą krótko na dużym ogniu. Następnie układam je w naczyniu żaroodpornym.
Naczynie przykrywam i wkładam do pieca nagrzanego do 200 stopni na 15 minut. Na kilka minut przed końcem pieczenia, odkrywam naczynie, by mięso na górze się pięknie zrumieniło.
Podaję z mnóstwem zielonej sałaty i ryżem (białym z dodatkiem dzikiego) ugotowanym na sypko, skropionym oliwą, sokiem cytrynowym i posypanym listkami kolendry.
Do tego kieliszek białego wina.

Grzegorz
www.mniammniam.pl - bo to gotowanie to sztuka sprawiania radości innym i... sobie

ps. mam przyjemność wysłać do Ciebie ten list,
bowiem zamówiłaś/eś go na stronach www.mniammniam.pl
i potwierdziłaś/eś prenumeratę.

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.