risotto grzybowe

  
1 5 5 1
2007-12-29
45 minut
łatwe
Porcje: 3
cebula risotto gotowania pieczarki grzybów suszonych ryż
risotto grzybowe

To pyszne risotto pozwala w pełni nacieszyć się
smakiem jesieni, ale warto
spróbować go także w czasie świąt Bożego
Narodzenia i Nowego Roku,
bowiem polska tradycja kulinarna wspaniale
komponuje się w nim ze stylem
kuchni śródziemnomorskiej. Spróbuj zaskoczyć
rodzinę i gości grzybkami w
nowym wydaniu!


Składniki na risotto grzybowe

250 gram ryżu arborio albo carnaroli
dwie spore garści suszonych borowików (albo
innych aromatycznych
grzybów leśnych)
750 ml wywaru z tych grzybów
200 gram (ok. 10 średnich sztuk) świeżych
pieczarek
1 średnia cebula
liść laurowy
szklanka dobrego białego wina
3-4 łyżeczki masła
sól












Przygotowanie dania risotto grzybowe

Suszone grzyby płuczę, zalewam 800 ml zimnej
wody i stawiam na srednim gazie. Pieczarki myję i
kroję (lub dzielę rękami) na dość drobne kawałki.
Cebulę kroję w małą kostkę. Kiedy grzyby są już
dość miękkie (tzn po. ok 8-10 min. gotowania),
odcedzam je (zachowując powstały wywar) i kroję
w niewielkie kawałki. Do wywaru dodaję płaską
łyżeczkę soli, mieszam i pozostawiam pod
przykryciem. Cebulę wrzucam na dwie pełne
łyżeczki
roztopionego masła i smażę aż zmięknie.
Dodaję surowy ryż (nie należy go myć, bo straci
kleistość). Od tego momentu cały czas mieszam,
aby ryż się nie przypalił. Po paru minutach, kiedy
cebula jest szklista, ale nie zezłocona, wlewam
szklankę wina, a zaraz potem wrzucam
pokrojone grzybki z wywaru, pieczarki i liść
laurowy. Przez chwilę smażę aż wino wyparuje.
Następnie wlewam trochę wywaru i, cały czas
mieszając, również pozwalam mu odparować.
Powtarzam czynność aż zużyję cały wywar a ryż
będzie napęczniały i odpowiednio miękki. Solę do
smaku. Wyłączam gaz i dodaję łyżkę masła.
Mieszam i pozostawiam pod przykryciem na kilka
minut. Podaję z dobrym czerwonym winem -
polecam Canaletto Primitivo.

Prawdziwe risotto naprawdę wymaga odpowiedniego ryżu - takiego, który klei się i pęcznieje w procesie przygotowania, a więc tradycyjnego carnaroli lub arborio. Chociaż jest on troszkę droższy od zwykłego, naprawdę nie warto na nim oszczędzać. Zastępując ten podstawowy składnik jego tańszym odpowiednikiem, tracimy bowiem zupełnie specyfikę dania i otrzymujemy coś, co w najlepszym wypadku można nazwać ryżem z ... (tu wpisać dodatek). Podkreślam konieczność ciągłego mieszania potrawy. Po dwudziestu paru minutach ręka wprawdzie troszkę boli, ale zapewniam, że nie na darmo.

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.