Ochota i czas na fetę

Grzegorz, Mniammniam.pl   2005-07-23         5   like 5

Gdy przychodzi upał nachodzi mnie ochota na fetę - to wspomnienie pewnego upalnego lata w Grecji. Bo feta to wręcz kulinarny symbol Grecji.
Ser feta jest tak stary, jak stara jest Grecja. I jest tam nie tylko dodatkiem do potraw, jak to zwykliśmy traktować ser, ale jest daniem samym w sobie, które można podać o dowolnej porze dnia. A podaje się jej naprawdę dużo - przeciętny Grek zjada rocznie ok. 10 kg.

Jest tak smaczna i popularna, że podobne do niej sery produkują i inne kraje. Jednak żaden z nich nie równa się fecie z Grecji. I nie bez powodu 14 pażdziernika 2002 roku Grecja zastrzegła sobie prawo do nazwy.
Fetę wyrabia się, w sposób znany już w Starożytności, z niepasteryzowanego mleka owczego, czasem z dodatkiem niewielkiej ilości mleka koziego. Sam proces, opisywany już przez Homera w "Odysei", niewiele zmienił się przez wieki.

Mleko o temperaturze 35 stopni Celcjusza miesza się z podpuszczką. Wytrącony ser krojony jest w bloki - stąd nazwa, "feta" znaczy "kawałek, plaster" - i odsączany. Zasypany solą schnie 24 godziny, po czym przekłada się go do beczek lub skrzyń i zalewa solanką. Wchłaniając sól i wilgoć feta dojrzewa przez dwa miesiące. Po tym czasie może być krojona w mniejsze porcje i sprzedawana.

Gdy więc wspominam Grecję wybieram się do sklepu po po prawdziwą grecką fetę. Kupuję jej spory kawałek na wagę. Wystarczy jej na długo, bo też można ją długo przechowywać - czywiście w lodówce i w zalewie z solanki, w której też powinna być sprzedawana.

Przed podaniem wyjmuję ją i czekam aż osiągnie temperaturę pokojową - tak smakuje najbardziej. Jeśli jest zbyt słona wkładam ją na kilka chwil do zimnej wody lub mleka - płyn wyciągnie nadmiar soli.

A co do niej? A wszystko to co podawane jest w kraju jego pochodzenia: świeże pieczywo, soczyste owoce - figi, melony, arbuzy; warzywa: pomidory, cukinia, papryka, bakłażany, oliwki, kapary; owoce morza; a oprócz tego jeszcze aromatyczne, świeże zioła i oliwę z oliwek.
Najpierw zawsze kroję jej spory plaster i po prostu zjadam z pieczywem. A potem niemalże w nieskończoność wymyślam sałatki i przystawki z jej udziałem...
A potem jeszcze sprawdzi się na ciepło - feta jest doskonała do faszerowania i zapiekania mięs i warzyw, jako farsz do pierogów czy naleśników...

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.