OBŁĘDNE KONFITURY Z WĘGIEREK, takie prawdziwe

  
1 5 5 23
2013-10-08
20 minut i 3xgodzinę przez 3 dni
bardzo łatwe
Porcje: kilka słoiczków
skórką przepyszny śliwki konfitury
OBŁĘDNE KONFITURY Z WĘGIEREK, takie prawdziwe

przepis na moje ulubione konfitury,
wypróbowany od lat, dostałam od
mamy, są wspaniałe śliwkowe i obłędnie
słodkie, owoce są jędrne jak
kandyzowane i zanurzone w jedwabistym
syropie. Sam przepis jest
niezmiernie prosty i nie wymaga stania
przy kuchni i potrząsania, a
efekt powalający. Eksperymentując z nim
wprowadziłam dodatek imbiru,
który dodaje pazura i jest przepyszny,
ale jeśli ktoś nie lubi,
spokojnie można go po prostu pominąć


Składniki na obłędne konfitury z węgierek, takie prawdziwe

2,5 kg śliwek, koniecznie węgierek
1 kg zwykłego cukru
świeży imbir, można pominąć, dodać ok 0,5
kg lub więcej - opcjonalnie

Przygotowanie dania obłędne konfitury z węgierek, takie prawdziwe

Śliwki umyć i wyjąć pestki, przekrawając
na połówki wzdłuż. Ułożyć te
połówki na dużej czystej blasze od
kuchenki, tej głębszej, bo śliwki
puszczą sok. Układamy najlepiej w łuskę,
lekko na sztorc ale skórką do
dołu, można też ułożyć w dwóch
maksymalnie warstwach. Jeśli dodajemy
imbir, a gorąco polecam na zimowe
łasuchowanie, to po oskrobaniu, kroimy
korzeń w cienkie plasterki - ok 2 mm i
wkładamy go pomiędzy śliwki.
Całość zasypujemy cukrem i wstawiamy na
godzinę do piekarnika
nastawionego na 150 stopni - nie więcej
bo będą się przypalać, nic nie
mieszamy, puszczą sok i wolno będą się
same robić. Po godzinie wyłączamy
piekarnik, zostawiamy śliwki w cieple i
zapominamy do jutra. Następnego
dnia włączamy piekarnik na 150 stopni i
prażymy przez godzinę,
zostawiamy w piekarniku aż ostygną.
podgrzewanie powtarzamy trzeci raz
godzinę nazajutrz i wtedy gorące
wkładamy do słoiczków i
zakręcamy, można odwrócić do góry nogami
i przykryć, ale nie jest to
konieczne. Gotowe.

uwaga - jak damy spróbować, mogą szybko
zniknąć.

są bajeczne, słodki gęsty galaretowaty syrop i zanurzone w nim połówki jędrnych owoców...... pyszne do bułeczki i do herbaty jako makrosłodka pocieszajka... ps. zdjęcia zamieszczę za parę dni, bo zrobiłam tylko surowe

Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.