Nie tylko ćwikła z chrzanem!

Grzegorz, Mniammniam.pl   2009-03-31         3   like 8

Nie wyobrażam sobie świąt wielkanocnych bez ćwikły z chrzanem przygotowanej z upieczonych buraków i świeżo startych korzeni. Jest z tym cały rytuał, bo chrzan kręci mocno i trzeba go trzeć na dworze, a buraki dość długo się pieką i napełniają cały dom swoim ciepłym zapachem. Ale buraki nie tylko z chrzanem są przepyszne. Czas wiosenny, czas świąteczny to bardzo dobry moment, by się z nimi bardziej zaprzyjaźnić, bo to warzywo jest bardzo cenne, mimo, że jest tanie jak barszcz...

To bardzo polskie warzywo, od dawna gości na naszych stołach. Najczęściej właśnie jako wcześniej wspomniany dodatek do chrzanu, barszcz czerwony lub jako marynata w occie. Czasem jeszcze, ale już dużo rzadziej jako sałatka z cebulą i kiszonymi ogórkami. Chyba buraki są przez nas niedoceniane, nieprawdaż? Czas to zmienić.

Zanim przygotujemy pyszne dania z burakami w roli głównej, przeczytajmy co o nich mówią dietetycy. A mówią same przyjemne rzeczy. Chociaż buraki nie są bombami witaminowymi, to zawierają sporo rozmaitych, bardzo wartościowych dla zdrowia składników mineralnych - przede wszystkim potas, wapń, fosfor, sód, magnez, żelazo, mangan, cynk, kobalt i miedź. Ten skład metali przeróżnych uzupełniają aminokwasy, białka i pektyny oraz inne substancje, które świetnie wpływają na trawieni.
Medycy zalecają jedzenie buraków osobom cierpiącym na nadkwasotę i chorobę wrzodową jak również na niedokrwistość - bowiem to warzywo ma silne właściwości zasadotwórcze oraz krwiotwórcze.

Buraki połączone z czosnkiem i cebulą to najlepsza mieszanka na wiosenne przemęczenie. Czosnek obniża ciśnienie krwi oraz... odmładza. Naukowcy doliczyli się w ostrych ząbkach aż czterystu biologicznie związków, w tym zaś kilkanaście przeciwutleniaczy, czyli substancji, które pozytywnie oddziaływują na nasze komórki. W cebuli zaś znajdziemy sporo siarki, krzemu, cynku i witamin z grupy B, a to jest właśnie to, czego najbardziej potrzebują nasze włosy, paznokcie oraz skóra. Oczywiście to nie wszystkie zalety cebuli i czosnku. O tym, że owe warzywa warto wprowadzić do codziennej diety świadczy chociażby to, że wysoko ceniono je już w starożytnym Babilonie i gwarantuję Ci, że od tamtych dawnych lat owe warzywa nie zmieniły swojego składu.

Zajmijny się teraz tym, co nas najbardziej interesuje, czyli przetwarzaniem buraków. Na surowo są raczej niejadalne. Można je ugotować lub upiec. Dużo lepsze są przygotowane w ten drugi sposób, czyli upieczone, bo mają więcej aromatu, są bardziej jędrne i po prostu smaczniejsze. Niestety pieką się dość długo, ale możemy to znacznie przyspieszyć, wkłuwając w warzywa metalowe szpikulce, po dwa w każdego buraka - dzięki temu ciepło będzie dużo szybciej dostarczane do wnętrza. Zwykle piekę 2-3 kilogramy buraków, bo nawet ze szpikulcami trzeba się przygotować na co najmniej 90-120 minut pieczenia w temperaturze 220 stopni. Upieczone, wystudzone i nieobrane buraki przechowuję w lodówce. Nawet po tygodniu zachowują jędrność i smak. Potem wystarczy je obrać, pokroić i ewentualnie podgrzać (w piekarniku, mikrofalówce lub na patelni). Są świetną bazą do sałatek, można z nich przygotować nieśmiertelne (ale przez prawie wszystkich lubiane) buraczki zasmażane, wcześniej wspomnianą ćwikłę, ale także nafaszerować i zapiec, czy nawet dodać do risotta.

Kupując buraki, sprawdźmy (o ile sprzedawca nam pozwoli, a na targu z pewnością tak będzie), jak warzywo wygląda w środku. Najsmaczniejsze bowiem i najzdrowsze są buraki z ciemnym, jednolitym miąższem, bez jaśniejszych pierścieni. Wybierajmy buraki wielkości pomarańczy - takie stosunkowo szybko się upieką i będzie je nam łatwo obrać. Pamiętajmy również, by piec buraki o tej samej wielkości, w innym przypadku niektóre sztuki mogą być niedopieczone lub zbyt miękkie.

Można je też pokroić na cienki plasterki, spryskać oliwą i octem balsamicznym i cieszyć się burakowym... carpaccio. Można je także, jeszcze ciepłe po upieczeniu konsumować "saute", bo są pyszne, słodki i aromatyczne. To świetny zamiennik słodyczy, jeśli ktoś ma zamiar je ograniczyć. Na moim stole świątecznym w tym roku z burakami będzie nie tylko ćwikła. A na Twoim?

Zapraszam, może coś wybierzesz:
Sałatka z pieczonych buraków, rożnych liści i sera pleśniowego
Carpaccio z pieczonych buraków
Faszerowane buraki mięsem z dodatkiem sera feta
Risotto z pieczonymi burakami i rukolą
Sałatka z pieczonych buraków, wędzonego pstrąga i mnóstwa koperku
Sałatka z pieczonych burakow z pomarańczami i roszponką
Smażona wątróbka drobiowa z pieczonymi burakami, pomarańczami i rukolą

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.