Nie kłuje! A jak smakuje! Całym sercem!

Grzegorz, Mniammniam.pl   2006-07-02         1   like 2

Podobne są do ostu. Ale nie kłują. I bardzo dobrze smakują, nawet jeszcze lepiej. I są gatunkiem ostu. Warzywa, których najlepsze jest serce. Karczochy, bo nich właśnie mowa są dostępne w sklepach w zasadzie przez cały rok, najsmaczniejsze są jednak latem. I nie ma specjalnego znaczenia jakiej są odmiany - ważne by były świeże (mają wtedy soczysty, wyraźny kolor i ich liście do siebie mocno przywierają). Stare karczochy mają zbrązowiałe końcówki liści i nie są już tak bardzo smakowite.

Podobno karczochy są silnym afrodyzjakiem. Hmhm... jeśli ktoś chce, może sprawdzić. Swoje doznania po konsumpcji karczochów, za wyjątkiem smakowych, pozwolę sobie zachować jednak w tajemnicy.

Te, coraz popularniejsze u nas warzywa pochodzą z Sycylii, gdzie można jest spotkać dziko rosnące. Zaczęto je uprawiać w okolicach Neapolu w XV wieku.
Je się pąki kwiatowe tej rośliny. Istnieje wiele odmian karczochów - od bardzo małych w kolorze fioletowym o tępo zakończonych liściach (są tak delikatne, że nadają się do jedzenia na surowo), po większe czy nawet bardzo duże, z których trzeba oderwać kilka wierzchnich liści, by dostać się do miękkiego, smakowitego serca.
Świeże karczochy zachowają świeżość przez kilka dni, jeśli będą przechowywane z łodygami zanurzonymi w wodzie. karczochy bez łodyg należy włożyć do torby papierowej i trzymać w lodówce nie więcej niż 2-3 dni.

I tyle wiedzy nam wystarczy, by przejść do tego, co najważniejsze, czyli gotowania.
Gotowania karczochów. Nie jest to skomplikowane, wymaga tylko odrobiny czasu.
Małe karczochy możemy jeść na surowo pokrojone na ćwiartki, spryskane oliwą i posolone.
Doskonale sprawdzają się w sałatkach lub z sosem aioli. Mają jedną wadę - są jeszcze u nas potwornie trudno dostępne. Najczęściej możemy kupić karczochy większe, które wymagają ugotowane.
Robi się to w następujący sposób. Z dużych karczochów należy odciąć (najłatwiej robi się to nożyczkami) łodygę, następnie zaś twarde, zewnętrzne liści, oraz ostre końcówki pozostałych liści, które nie nadają się do jedzenia. I od razu miejsca, z których odcięto liście trzeba posmarować sokiem cytrynowym - jeśli się tego nie zrobi, zmienią swój kolor na ciemniejszy. Tak przygotowane karczochy trzyma się zakwaszonej wodzie (również sokiem cytrynowym) do momentu gotowania.
Karczochy gotuje się w osolonej wodzie od 25 do 45 minut (te największe). Należy je obciążyć - najlepiej mniejszą pokrywką, by całe były zanurzone w wodzie. W odcedzonym warzywie należy odgiąć środkowe liście i łyżką usunąć wkłóknisty środek.
Jeśli karczochy mają być faszerowane, środek usuwa się przed gotowaniem. Ugotowane napełnia się farszem i zapieka lub dusi pod przykryciem.

Ugotowane karczochy doskonale komponują się z oliwą, anchois, bazylią, jajkami, sokiem cytrynowym, parmezanem, kozim serem, rokpolem, pomidorami, rukolą, sosami na bazie majonezu.

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.