MniamMniamowy salon pachnący herbatą

Danka Cywińska   2004-12-01         5   like 1

Moim zdaniem picie herbaty nie ma sensu. Pijąc herbatę tracimy czas i to, co w niej najważniejsze. Herbatę należy spożywać i w tym procesie delektować się jej właściwościami.

W 1590 roku, mistrz Zen-Sen-no-Rikvu opisał zasady parzenia, podawania i spożywania herbaty. W swoim dziele podał sześć zasad, które bezwzględnie muszą obowiązywać przy spożywaniu herbaty. Przytoczę tu jedną, moim zdaniem bardzo istotną dla współczesnych zagonionych, żyjących aferami politycznymi ludzi.
Zasada ta dotyczy rozmów przy herbacie.
Ze strony gości delektujących się herbatą nie może paść z ust kłamstwo, obmowa, pochlebstwo czy sarkazm.
Zabronione są tematy związane z polityką.
Bo przecież ceremoniał spożywania herbaty ma pomóc nam osiągnąć harmonię z otaczającym nas światem i oczyścić naszą duszę.
To filozofia Zen.
A co możemy z niej przenieść do naszego pokręconego świata?
Jeśli naprawdę chcemy - to wszystko!
A to wszystko zawarte jest w następujących słowach: cokolwiek robisz - rób to jak możesz najdoskonalej. Dość filozofii, wracajmy do herbaty, bo ona warta jest uwagi. Tylko czy to nam się uda? Przecie spożywanie herbaty to cała filozofia.
Nasze stare polskie powiedzenie: zadbaj o to, aby na stare lata miał ci kto podać filiżankę herbaty - tłumaczę na swój sposób - żyj tak, abyś do końca swoich dni miał przyjaciół, którzy w filiżance herbaty podadzą Ci ciepło i przyjaźń.
Herbata w polskiej obyczajowości to symbol bezinteresownej przyjaźni, domowego ciepła, wyciszenia, urody rzeczy i oświecenia umysłu.
Więc spożywajmy herbatę zgodnie z polską tradycją, w porcelanowych filiżankach (broń Boże w szklankach), na koronkowej serwetce, z konfiturą lub ciastem. Kieliszek likieru dopełni chwil szczęścia przy tak podanej herbacie.

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.