Marek Niedźwiedzki: Lubię gotować, ale czy umiem...? Raczej eksperymentuję dla siebie.

Grzegorz, Mniammniam.pl   2003-08-29         2   like 1

Czy jedzenie dla Pani to przyjemność czy konieczność?
Jedzenie dla mnie to przyjemność, a nie konieczność...

Czy umie i czy lubi Pan gotować?
Lubię gotować, ale czy umiem...? Raczej eksperymentuję dla siebie.

Jakie potrawy, kuchnie Pan preferuje?
Lubię nasza kuchnię. Kotlety mielone mojego Taty były najlepsze na świecie. Tato nie żyje już ponad 8 lat, a ja pamiętam smak tych kotletów. Sekret tkwił w doborze mięsa i przypraw oczywiście. Sam robię niezłe mielone, ale smak mają inny.
Uwielbiam kuchnie chińska, szczególnie w "Pekinie" w Warszawie. Lubię meksykańska, hinduską... ale najlepiej "tam".

Czy i co jada Pan na śniadania?
Śniadania - TAK!, ale tylko kromka razowego z masłem i białym serem, jabłko i herbata z cytryna i miodem. Raz w tygodniu jajecznica.

Czy jest coś, czego by Pan "za nic w świecie" nie wziął do ust?
Nie przepadam za owocami morza, choć dobra ryba i krewetki - TAK. Kiedyś na Korsyce znajomi mnie "ugościli" ostrygami z szampanem. Przełykałem, bo nie śmiałem odmówić, ale... NIGDY WIĘCEJ!!!

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.