Letnie mieszanie, czyli czas sosu vinaigrette

Grzegorz, Mniammniam.pl   2006-07-24         3   like 21

Letnie mieszanie, czyli czas sosu vinaigrette
Letnia pora to czas biesiadowania na świeżym powietrzu - czas pikników, spotkań przy grillu czy ognisku, przyjęć w ogrodzie.
To również czas obfitości w ogródkach: sałat wszelakich o różnych kształtach i kolorach liści; młodego szpinaku, szczawiu i mlecza; rukoli i roszponki.
Dlatego główną atrakcją letniego stołu niech stanie się wielka micha zieloności doprawiona królem sosów - vinaigrettem.

A vinaigrette to naprawdę król sosów - łatwy i szybki do przygotowania, a do tego, przy odrobinie fantazji, dający tyle możliwości nowych smaków.
By go przyrządzić wystarczy zapamiętać trzy sprawy: Po pierwsze - podstawowe składniki: oliwa extra vergine - to ona ndaje vinaigrettom aksamitnej konsystencji emulsji, ocet winny, sól i pieprz. Po drugie: stosunek ilości oliwy i octu - 3:1, ale traktowany jako punkt wyjścia, nie będący sztywną regułą.
Trzecia sprawa to zasada, że najpierw łączy się ocet i sól, a dopiero później wlewa oliwę. Dlaczego? Bo sól w oliwie się nie rozpuści.
Cała reszta to kwestia wyobraźni.

Moja ulubiona oliwa to ta z oliwek, koniecznie extra vergine. Często zastępuję ją oliwą z pestek winogron lub dyni, a czasem, by podkreślić smak innych składników dania, używam olejów orzechowych. Ocet też nie musi być koniecznie winny, może być jabłkowy lub balsamiczny, albo któryś ze smakowych, np. estragonowy czy malinowy. Czasem ocet zastępuję sokiem z cytryny lub limonki.
Smak sosu zmieni dodatek musztardy. Moje ulubione to dijońska i miodowa.

A dodatki? To co smak i wyobraźnia podpowie: świeże zioła; czosnek, młoda cebula, szalotki; owoce, także ich skórka lub sok; orzechy, prażone pestki dyni czy słonecznika...

Dodatków jednak nie powinno być zbyt dużo, aby sos nie stał się za gęsty - niech pozostanie płynny i dokładnie pokryje wszystkie liście sałaty.
Aha, stosuję zasadę - im bogatszy w smaku sos, tym mniej ingrediencji wrzucam do samej sałaty.

Przed przygotowaniem sałaty liście dokładnie myję i jeszcze dokładniej osuszam - kropelki wody mogłyby niepotrzebnie rozrzedzić sos. Mniejsze liście pozostawiam w całości, większe rwę palcami na mniejsze kawałki.
Często w lodówce trzymam większą porcję podstawowego sosu i tuż przed wymieszaniem sałaty dodaję do niego pozostałe składniki. Taki stojący w lodówce sos może się z czasem rozwarstwić, ale wystarczy go za każdym razem dobrze wymieszać.

Oczywiście sosy vinaigrette nie tylko z sałatą się dobrze komponują. Lubią je właściwie wszystkie warzywa, również owoce, sery, a także owoce morza, ryby i mięso - dla nich sos może być także marynatą.

Dodaj komentarz
Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.