Kruche ciastka karmelowe z orzechami włoskimi

1 5 5
2015-12-19
1,5 godziny
średniołatwe
Porcje: ok. 20
Kuchnia europejska
Kruche ciastka karmelowe z orzechami włoskimi



Składniki na kruche ciastka karmelowe z orzechami włoskimi

kruchy spód:
2 szklanki mąki pszennej
½ szklanki cukru pudru
200g masła

masa orzechowo-karmelowa:
400g (1 puszka) mleka zagęszczonego niesłodzonego
½ szklanki śmietanki 30%
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 i ½ szklanki grubo posiekanych orzechów włoskich

dodatkowo:
50g (1/2 tabliczki) gorzkiej czekolady

Chcesz jeść zdrowo i TANIO w pracy lub szkole?
SUPER!
Kliknij po ❤️💕💛 ZDROWIE Z PUDEŁKA

Przygotowanie dania kruche ciastka karmelowe z orzechami włoskimi

PRZYGOTOWUJEMY SIĘ
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.
Orzechy włoskie grubo siekamy.

ROBIMY KRUCHY SPÓD
Do dużej miski wsypujemy mąkę oraz cukier i starannie mieszamy. Dodajemy pokrojone na małe kawałki zimne masło i całość siekamy przez chwilę nożem, aby jeszcze bardziej rozdrobnić masło i połączyć je z mąką. Następnie rozcieramy całość w palcach na mniejsze kawałeczki tak, aby powstała drobna, sypka kruszonka. Staramy się wykonać tę czynność jak najszybciej, by niepotrzebnie nie podgrzewać masła w dłoniach. Nie musimy być tu super-precyzyjni, ani nazbyt dokładni, wystarczy, że połączymy masło z mąką tak, aby utworzyły grudki. Im szybciej to zrobimy, tym ciasteczka będą delikatniejsze i bardziej kruche. Jeśli postanowimy je wymęczyć i rozcierać w nieskończoność, nasz spód stanie się raczej zakalcowym gniotem.
Tak naprędce powstałą kruszonkę wsypujemy do formy o wymiarach około 22 x 30cm i równo rozprowadzamy na całej powierzchni. Zostało nam już tylko starannie ugnieść okruchy ciasta, aż powstanie zwarty spód. Całość wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na około 15-17 minut. Ciasto powinno się delikatnie podpiec i zbrązowić. Gdy tak się stanie, wyciągamy je z pieca i odstawiamy na kilkanaście minut do lekkiego przestudzenia.

ROBIMY ORZECHOWO-KARMELOWY WIERZCH
Gdy spód odpoczywa, zabieramy się za przygotowanie górnej warstwy ciastek. Do rondla wlewamy zagęszczone mleko, słodką śmietankę oraz ekstrakt waniliowy i ustawiamy go na niewielkim ogniu. Doprowadzamy do wrzenia, od czasu do czasu mieszając, aby mleko się nie przypaliło. Następnie gotujemy na małym ogniu przez 8-10 minut, niemal cały czas mieszając. Jeśli zostawimy delikatny, egocentryczny płyn choćby na 30 sekund bez opieki, na jego powierzchni natychmiast utworzy się kożuch, a boki zaczną się okrutnie pienić i przypalać. Ślęczymy zatem nad rondlem i cierpliwie redukujemy mleko, które z każdą minutą będzie wydawać coraz bardziej intensywny karmelowo-waniliowy aromat. Następnie zdejmujemy gorącą miksturę z ognia i wrzucamy do niej posiekane orzechy. Całość przez chwilę mieszamy, a następnie odstawiamy na minutę.

PICHCIMY CIASTKA
Na podpieczony, wciąż lekko ciepły spód wylewamy płynną, orzechową masę i delikatnie rozprowadzamy orzechy na całej powierzchni. Całość wkładamy na powrót do nagrzanego piekarnika na kolejne 25-30 minut. Wierzch powinien pięknie się skarmelizować, a orzechy zbrązowić i kusząco zapachnieć. Gdy uznamy, że nadszedł ten czas, wyciągamy formę z piekarnika i studzimy ciacho całkowicie, przez co najmniej godzinę.

KOŃCZYMY ROBOTĘ I PODZIWIAMY
Po upewnieniu się, że ciasto jest wystudzone, kroimy je ostrym nożem w dowolne kawałki (kwadraty, prostokąty, bądź trójkąty). Ciastka są właściwie gotowe i możemy je już pałaszować. Ja postanowiłam oblać je roztopioną w kąpieli wodnej gorzką czekoladą, która w niewielkiej ilości, stanowi doskonały kontrapunkt dla słodkiego, mlecznego ciastka.
Czekoladę łamiemy na kostki i wrzucamy do miski. W rondelku zagotowujemy wodę i kładziemy na niego miskę z czekoladą, uważając przy tym, aby dno miski nie miało styczności z wrzątkiem. Kontrolujemy czekoladę w trakcie roztapiania, a gdy widzimy, że zaczyna robić się płynna, mieszamy. Gdy cała czekolada ma już konsystencję śmietany, ściągamy miskę znad pary wodnej i za pomocą łyżeczki robimy nią kleksy na ciasteczkach.


Zapraszam! https://walkiemipapilotka.wordpress.com/
- Grześ, a ty te wszystkie przepisy to sam zrobiłeś z tej książki? - Syn miał dalego do szkoły, były dni, że wstawaliśmy przed 5 rano, zawoziłem go na dworzec kolejowy i był na uczelni na czas.
- A, że mój syn zdrowo się odżywia i dość obficie (trenował i nadal trenuje sztuki walki), "śmieciowe" jedzenie nie wchodziło w rachubę. Drożdżówki i kefir ze sklepu nie wystarczały. Obiady w stołówce na uczelni nie były złe, ale stanowczo niezbyt dobrze zbilansowane.
- Wiesz, ja lubię gotować, więc codzienne przygotowanie kilku pudełek nie było dla mnie wyzwaniem, a raczej przyjemnością. Skorzystała z tego też oczywiście moja Żona, której nadal często przygotowuję jedzenie w pudełkach.
- Testowałem różne dania. Pewnie setki. Jedzenie do pudełek musi być bowiem pozbawione intensywnych aromatów oraz produktów, które są ciężkostrawne i mogą być powodem różnych dolegliwości, zwłaszcza przy siedzącym trybie.
Wszystkie dania muszą być pełne cennego białka, dających energię węglowodanów, odpowiedniej ilości tłuszczów oraz witamin i mikroelementów.
No jasne, że muszą być też smaczne i ładne, jemy przecież oczami. Z tego względu muszą się dobrze przechowywać w pudełkach przez kilka godzin.
Co ważne, sprawdzają się też w domu. Zdarza mi się często wyjeżdżać na dzień lub dwa, wtedy lodówkę zapełniam... pudełkami :)
- Fakt, na początku było kilka posiłków, które się nie sprawdziły - najczęściej były w nich składniki, które po kilku godzinach zamieniły się w mało apetyczną papkę. Albo sałatki, które mocno zwiędły. Ale praktyka czyni mistrza :)
W końcu to 5 lat :) Oraz setki zestawów pudełek "extra" zamiast kanapek, czy na weekendy, kiedy jeździłem na rowerze i nie było mnie w domu :)
- Te lata doświadczeń zawarłem w mojej najlepszej książce.
O, tej Książce z przepisami na ZDROWE obiady

Jeśli chcesz zdrowo się odżywiać, dbać o swoją rodzinę, to ta książka jest właśnie dla Ciebie.

✅ DARMOWA DOSTAWA!
✅ SUPER GRATIS
✅ BŁYSKAWICZNA WYSYŁKA!

👉👉👉 Kliknij po NOWĄ książkę z NAJLEPSZYMI przepisy na obiady »»


Zdrowie z pudełka - książka drukowana#
49.99 zł     39.99 zł
Awokado. Najlepsze przepisy#
19.99 zł     14.99 zł
NOWOŚĆ! Fartuch kuchenny MniamMniam.pl#
57.99 zł     37.99 zł
Obiady łatwe, szybkie i kolorowe - książka#
49.99 zł     39.99 zł


 

Racuszki z serem, jabłkami i rodzynkami

  
8
Kasia, Mniammniam.pl
2016-09-27
15 minut
bardzo łatwe
Porcje: 4-6 osób
Racuszki z serem, jabłkami i rodzynkami

Przepis na racuszki z serem, jabłkami i rodzynkami to jesienny klasyk. Po prostu trudno sobie bez tego deseru wyobrazić długie październikowe i listopadowe wieczory. A do tego kubek aromatycznej herbaty albo grzane wino z goździkami…

Racuszki są bardzo proste do zrobienia. Ciasto jest z serem, więc smakują lekko sernikowo, co docenią wszyscy wielbiciele tego ciasta. Są bardzo delikatne,...


Muffiny śniadaniowe granola - film video

Kasia, Mniammniam.pl
2016-06-06
30 minut
bardzo łatwe
Porcje: na 12 ciasteczek
Muffiny śniadaniowe granola - film video

Kto powiedział, że na śniadanie to tylko kanapki? Albo jajecznica? Albo owsianka? No kto, ja się pytam :D

Dzisiaj będzie coś owsianego, ale wcale nie owsianka. Będą muffiny, ale nie muffiny. Tak naprawdę to takie kubeczki na jogurt, ale w pełni jadalne i na dodatek bez tłuszu, mąki, a cukier zastępują banany i miód.

To będzie idealny początek letniego dnia, ale też fajny pomysł na...


Serowe paluszki

  
1
Kasia, Mniammniam.pl
2016-05-20
15 minut
bardzo łatwe
Porcje: 4 porcje
Serowe paluszki

Wszyscy się odchudzamy. Sprawdzamy skład, liczmy kalorie, odliczamy czas pomiędzy posiłkami... A potem przychodzi piątek i sałatki idą w kąt ;)

No dobrze, raz w tygodniu można przecież zaszaleć :) Poczuć, że się żyje. Umówić się z przyjaciółmi, potańczyć, pośmiać się, coś wypić, a do tego coś zjeść.

I nie muszą być to orzeszki z puszki ani smętne paluszki... Paluszki mogą być :D Pod...




Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.