Kataloński chleb z pomidorem

1 5 5
2011-03-21
kilka minut
łatwe
Porcje: ile chcemy:)
Kuchnia hiszpańska
Kataloński chleb z pomidorem

W Barcelonie, stolicy Katalonii, na każdym talerzu tapas znajdziemy pa amb tomaquet – kromkę chleba, natartą dojrzałym pomidorem, polaną oliwą i posoloną.
Jak to zrobić?
Sięgnijcie po serię kryminałów, kulinarnych w tle, autorstwa Manuela Vasqueza Montalbana; wśród nich jest "Nagroda". Jesteśmy w madryckim hotelu Venice, gdzie trwa impreza, w czasie której ma być ogłoszony laureat prestiżowej prywatnej nagrody literackiej. Niestety, sponsor zostaje zamordowany…. Prywatny detektyw, Pepe Carvalho, wyrafinowany smakosz jednocześnie, bierze udział w śledztwie… A zaproszeni goście, niezbyt przejęci zdarzeniem, zatrzymani jednak przez policję w hotelu, umilają sobie czas, jak mogą…


Składniki na kataloński chleb z pomidorem

kromki chleba pszennego lub grzanek
dobre dojrzałe pomidory
sól
oliwa extra vergin

Przygotowanie dania kataloński chleb z pomidorem

"Kelner dostarczył Sanchezowi Bolinowi przekąski i współbiesiadnicy wzięli udział w ceremonii przyrządzania chleba z pomidorem. Pisarz przekroił owoc na pół, starannie wcierając każdą połówkę w kromkę chleba, aż pokryła się miąższem, sokiem i pestkami. Zastosował specjalną technikę, polegającą na starciu pomidorowego miąższu skórką od chleba, co ułatwiło równomierne rozsmarowanie, i kiedy już uzyskał gładką powierzchnię o różowym zabarwieniu, posypał ją solą, skropił kromkę wzdłuż i wszerz oliwą, po czym dwoma palcami ścisnął brzegi chleba, żeby lepiej rozprowadzić oliwę.
- To jest dobre? – zapytała żona akademika.
- To jest po prostu osobliwe, Dulcyneo.
(…)Coraz więcej ciekawskich podchodziło do stolika, gdzie Sanchez Bolin smarował kromki chleba, i tak szybko rosło zapotrzebowanie na degustację, że trzeba było wyznaczyć Monę do roli pomocnika, a kelnerzy musieli krążyć tam i z powrotem, żeby sprostać zamówieniom w owym cudownym rozmnożeniu chleba i pomidora, bo wnet uformował się wokół krąg wygłodniałych gości, potem zaś długa kolejka po mannę, którą Mona rozdzielała z okrzykami zachęty."

Po przeczytaniu takiego opisu musi się zrobić eksperyment!
I nie zawiedzie was rezultat, ale pod pewnymi warunkami: po pierwsze – pomidor musi być pierwszorzędnej jakości, dojrzały i wygrzany słońcem; po drugie – oliwa musi być pierwszorzędnej jakości, extra vergin rzecz jasna, i to taka, która wam naprawdę smakuje; i po trzecie – chleb musi być pierwszorzędnej jakości, świeży, najlepiej pszenny.
A jeszcze lepiej, jeśli to jest grzanka - ale to już nie klasyczna Katalonia; to wariacja mojego autorstwa.


Ocena:
Komentarze są zamieszczane zgodnie z zasadami ich publikacji.